Polecamy

----- R E K L A M A -----
Partnerzy





Oferta
Sony SAL-24105 24-105 mm f/3,5-4,5
Cena: 1999  1875 zł
30 rat po 62,50 zł
 
Pentax K-x + DAL 18-55 mm (czarny)
Cena: 2099  1939 zł
30 rat po 64,63 zł
 
Nikon AF-S 50mm f/1,4 G Nikkor
Cena: 1399  1379 zł
30 rat po 45,97 zł
 

Test obiektywu

2008-09-29
Arkadiusz Olech

Nikon Nikkor AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED - test obiektywu

1. Wstęp

W sierpniu 2006 roku Nikon wprowadził na rynek nową lustrzankę oznaczoną symbolem D80. Premierze tej towarzyszył obiektyw Nikkor AF-S DX 18-135 mm f/3.5-5.6, który stał się uniwersalnym "kitem" dołączanym do D80. Dwa lata później Nikon powtórzył podobny scenariusz. Tym razem, wraz z premierą Nikona D90, ujrzeliśmy nowy obiektyw o nazwie Nikkor AF-S 18-105 mm f/3.5-5.6 VR DX ED.

Warto zwrócić uwagę jak zmieniła sie sytuacja przez te dwa lata. W sierpniu 2006 roku, na rynku był Canon i Nikon, potem długo nic, a następnie Olympus, Pentax oraz raczkujące Sony, mające po małe kilka procent rynku. Nikon mógł pozwolić więc sobie na wprowadzenie mocno plastikowego 18-135 mm (choć stosunkowo dobrego optycznie) i nie przejmować się stabilizacją matrycy dodawaną do niszowych, z punktu widzenia Nikona, lustrzanek konkurencji. Co więcej, ten nowy obiektyw miał na samym początku kosztować 1399 zł.

Dwa lata później sytuacja jest już zupełnie inna. Są miesiące, w których udział w rynku stabilizowanych lustrzanek Sony czy Olympusa sięga grubych kilkunastu procent, solidnie podgryzając sprzedaż Canona i Nikona. Konkurencja jest tym, co klienci lubią najbardziej, bo daje to takie efekty, jakie zobaczyliśmy w sierpniu 2008 roku. Nowy Nikkor, choć wciąż plastikowy, ma już stabilizację obrazu, która według producenta ma być wyraźnie wydajniejsza niż u lustrzanek konkurencji, a cena startowa sprzętu sięga 1099 zł. Dostajemy więc wyraźnie więcej, za kwotę zauważalnie niższą.

Na pewno warto się jeszcze przekonać, jak pod względem optyki prezentuje się nowy produkt Nikona. Wydaje się, że tutaj Nikon też został zmuszony do wysiłku, bo w ofercie konkurentów są tak udane konstrukcje jak Zeiss 16-80 mm czy Olympus 14-54 mm, a na horyzoncie pojawiły się kolejne w stylu Pentaxa 17-70 f/4 SDM. Pozostawienie stosunkowo słabego zachowania na brzegu kadru, jakie znaliśmy z modelu 18-135 mm, na pewno nie pomogłoby Nikonowi.

Przejdźmy więc do konkretów. Ich lektura jest możliwa dzięki firmie Nikon Polska, która szybko po premierze udostępniła nam obiektyw do testów.

Nikon Nikkor AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED - Wstęp

« Poprzedni rozdział | Następny rozdział »
----- R E K L A M A -----

Spis treści