Test obiektywu
Sigma 24-70 mm f/2.8 EX DG HSM - test obiektywu
1. Wstęp
We wrześniu 2008 roku, przy okazji targów Photokina, dowiedzieliśmy się, że Sigma zamierza nas uraczyć nowym obiektywem, który ma stać się standardowym towarzyszem pełnoklatkowych lustrzanek cyfrowych. Pisaliśmy o tym w naszym materiale zatytułowanym "Sigma 24-70 mm f/2.8 EX DG HSM - nowa wersja pełnoklatkowego klasyka".
Decyzja o wprowadzeniu na rynek takiego obiektywu wydaje się bardzo rozsądna. Cyfrowa pełna klatka na dobre już zagościła nie tylko w rękach profesjonalistów, ale także wielu zaawansowanych amatorów. Potrzebę posiadania standardowego i reporterskiego zooma o świetle f/2.8 odczuwa praktycznie każdy z nich. Co prawda Sigma miała w swojej ofercie instrument o dokładnie takich parametrach (nawet został przez nas przetestowany), ale był on jeszcze projektowany pod aparaty analogowe i nie był w stanie sprostać wysokim wymaganiom stawianym przez współczesne lustrzanki cyfrowe.
Walka o klienta w tym segmencie jest zacięta, ale jest przy tym sporo do wzięcia, bo obiektywy o tych parametrach do tanich nie należą. Na półce tej dominują obecnie Nikkor i Sony/Zeiss. Oba te obiektywy wypadły w naszych testach świetnie, a ich producenci nie wahają się za tę jakość żądać sporych pieniędzy. Troszkę odstaje tutaj Canon, bo jego konstrukcja jest dużo starsza niż nowe obiektywy systemów Nikona i Sony. Sigma, w swoim stylu, próbuje uszczknąć dla siebie swój kawałek tortu. Jej obiektyw ma być około dwa razy tańszy od konkurentów, a jednocześnie dawać porównywalne z nimi własności optyczne i mechaniczne. Czy to się uda? Dzięki firmie K-Consult, która wypożyczyła nam ten obiektyw do testów mamy nadzieję się o tym przekonać. Zapraszamy więc do lektury kolejnych rozdziałów.
Zapraszamy też do zapoznania się z naszą procedurą testową, która została opisana w artykule "Jak testujemy obiektywy?".
![]() |















