Sirui dołącza do L-Mount Alliance
Do konsorcjum L-Mount Alliance dołączyła firma Sirui, producent atrakcyjnie wycenionych obiektywów fotograficznych oraz filmowych.
Jak wiadomo, L-Mount Alliance to strategiczna współpraca rozpoczęta oryginalnie przez Leikę, Panasonika i Sigmę we wrześniu 2018 roku. Polega ona na wspólnym rozwijaniu produktów (aparatów, kamer, obiektywów) w oparciu o jedno mocowanie L-Mount. Wraz z firmą Sirui lista partnerów w konsorcjum obejmuje już 9 firm. Są to:
- Leica Camera AG,
- Sigma,
- Panasonic,
- Ernst Leitz Wetzlar GmbH,
- DJI,
- Astrodesign,
- Samyang,
- Blackmagic Design,
- Sirui.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Niech jeszcze jakieś korpusy się pojawią! Niekoniecznie PRO
To dobra wiadomosc. Jak bd mozna podpinac te filmowe obiektywy do s5iiX lub s1rII petarda xD Tam Sony czy Canon moga sie schowac, to przereklamowane i przedrozone korpusy. S1rII, to jest sztos, a w przyszlosci s5III i s5IIIx porostawia po katach soniarzy i canoniarzy
No i się boa zakrztusił
W przyszłości, czyli jak odkryją warstwowe matryce 10 lat później niż konkurencja, podobnie jak było z fazowym autofokusem?
@boa ksztusiciel
Natywne połączenie ma swoje zalety, ale obiektywy filmowe są dostępne od lat z popularnym w świecie filmów mocowaniem PL-mount. Istnieją adaptery do większości popularnych aparatów czy kamer. Istotną zaletą takiego rozwiązania jest to, że można kupić lub wypożyczyć szkła i korzystać z nich na większości aparatów. Wielu producentów kamer oferuje swoje produkty w wersji z PL mount i swoim natywnym - do wyboru.
Podobny "problem" jest też z obiektywami manualnymi Voigtlandera z mocowaniem Leica M. Po co kupować z RF, Z czy SonyE jak można kupić z LeicaM i korzystać na wszystkich sprzętach.
Podsumowując - fakt natywnego mocowania może cieszyć, ale ten mały kawałek rynku jakim są filmujące aparaty Panasonica i tak będzie dodatkowo rozdrobniony (podobnie jak w przypadku innych producentów, ale Sony i Canon to większy kawałek tortu) i zdecydowanie nie będzie to petarda.
„Warstwowe” matryce…to przecież nie jest jakiś „cymes”.
Są drogie i mają bardzo ograniczony DR.
Szybki odczyt to tylko jeden parametr, który marketingowo zagłusza IQ.
IQ można w dzisiejszych czasach poprawić z użyciem AI, z czasem odczytu czy brakiem klatki w decydującym momencie będzie trochę trudniej.
„brakiem klatki”?…ejaj na podstawie jednego zdjęcia generuje całe filmiki i nie jest żadnym argumentem za lepszością….bo do tworzenia swoich obrazków nie potrzebuje matryc. A „decydujący moment” to takie zarządzanie strachem
DR to historyczny parametr opisujący jakość obrazu, któremu na tym portalu poświęcano wiele uwagi, ale jeśli upierasz się, że te akapity są nieważne, bo ejej poprawi, to co jest istotnego w tych testach¿
AI poprawi DR, usunie szum, doda klatkę, wytnie element, zmieni kolory - epoka postprawdy i fake kultury.
Epoka postprawdy i fake kultury? I to piszo ludzie na portalu foto? Ludzie, których fotografia bez Photoshopa nie istnieje?