Canon EOS R5 Mark II - test aparatu
2. Budowa, jakość wykonania i funkcjonalność
![]() |
EOS R5 Mark II jest minimalnie większy od poprzednika, choć różnica w żadnym z wymiarów nie przekracza nawet 1 mm, nie ma zatem żadnego praktycznego znaczenia, tak samo jak zwiększenie masy o 8 gramów. Jak przystało na aparat przeznaczony dla zaawansowanych użytkowników, zadbano o wysoką jakość wykonania. Zastosowano tu bowiem solidny, uszczelniony korpus ze stopów magnezu, a wszystkie jego elementy zostały wzorowo spasowane. Gumowa okleina pokrywa nie tylko uchwyt, ale również sporą część przedniej ścianki. Do ideału brakuje, by tworzywo to było nieco bardziej chropowate, bowiem naszym zdaniem nie jest odpowiednio przyczepne.
Do EOS-a R5 Mark II producent oferuje nie jeden, a dwa modele uchwytów pionowych. Jeden standardowy, BG-R20, ma zdublowaną część elementów sterujących i BG-R20 EP dodatkowo wyposażony w złącze Ethernet 2.5 Gb/s. Jest wprawdzie jeszcze trzeci "grip", CF-R20EP, aczkolwiek jest to akcesorium typowo filmowe, bowiem pełni ono rolę zewnętrznego modułu z wymuszonym chłodzeniem.
![]() |
![]() |
Zasilanie i gniazda
Canona R5 Mark II zasila akumulator LP-E6P o pojemności 2130 mAh. Wprawdzie można stosować starsze akumulatory LP-E6N i LP-E6NH ale nie będą wówczas działać tryby seryjne z buforowaniem, funkcje sieciowe, akcesoria umieszczone na wielofunkcyjnej stopce (wymagające zasilania większej mocy), a nagrywanie filmów w wysokich bitrate może nie być możliwe. A LP-E6 w ogóle nie są kompatybilne. Teoretycznie, naładowane ogniwo LP-E6P ma zapewniać możliwość wykonania w trybie płynnego wyświetlania 250 zdjęć przy korzystaniu z EVF i 540 zdjęć przy korzystaniu z LCD. Gdy wybierzemy oszczędzanie energii, liczby te rosną do odpowiednio 630 i 340. Podczas testu, przy mieszanym używaniu wizjera i wyświetlacza (choć z przewagą tego drugiego) w trybie płynnym, akumulator wystarczał na wykonanie ok. 600 zdjęć. Stałe zasilanie aparatu zapewnia opcjonalny zasilacz sieciowy USB PD-E2 w połączeniu z adapterem DR-E6P.
Testowany aparat, tak samo jak poprzednik, ma podwójny slot kart pamięci: CFexpress B oraz SD (SDHC i SDXC) ze wsparciem standardu UHS-II. Gniazdo znajduje się po prawej stronie aparatu pod plastikową klapką. W menu ustawień aparatu odnajdziemy odpowiednie opcje pozwalające skonfigurować proces zapisywania zdjęć i filmów w przypadku korzystania z dwóch kart jednocześnie. Jedna z opcji obejmuje zapis na jedną kartę z automatycznym przełączeniem się na drugą, w przypadku zapełnienia pierwszej. Można również wybrać zapis odrębny i na jednej karcie zapisywać zdjęcia, a na drugiej filmy. Opcja z zapisem wielokrotnym umożliwia zapisywanie każdego medium na obu kartach jednocześnie.
![]() |
![]() |
Większość gniazd komunikacyjnych w Canonie R5 Mark II umieszczono na lewej ściance. Są to:
- lewa kolumna:
- wejście na zewnętrzny mikrofon mini-jack 3.5 mm,
- złącze słuchawkowe mini-jack 3.5 mm,
- złącze synchro PC,
- prawa kolumna:
- USB-C 3.2 gen. 2,
- złącze HDMI typu A.
![]() |
![]() |
Złącza zabezpieczone są gumowymi zaślepkami, które bardzo dobrze przylegają do obudowy. Powinny zatem zapewnić wystarczające zabezpieczenie nawet przy niesprzyjających warunkach pogodowych. Dodatkowo, przy złączu USB znajduje się niewielki gwintowany otwór, do którego mocujemy dołączony do aparatu plastikowy element, stanowiący zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem kabli.
Za pełnoprawne złącze można też w zasadzie uznać stopkę lampy błyskowej, która dzięki dodatkowym stykom pozwala na podłączenie transmitera lamp Speedlite, czy współpracę np. z interfejsami audio czy mikrofonami, zarówno tymi znajdującymi się w ofercie Canona, jak i urządzeniami firm trzecich, takimi jak choćby moduł XLR Tascam CA-XLR2d.
![]() |
Przyciski
Układ elementów sterujących w R5 Mark II w dużej mierze przypomina ten znany z poprzednika, a istotne zmiany widać tylko na górnym panelu. Od tego obszaru zaczniemy jak zwykle opis przycisków, pokręteł i manipulatorów.
![]() |
Po lewej stronie wizjera znajdziemy przełącznik fotografowanie / filmowanie. Przechodząc na prawą stronę wizjera, obok monochromatycznego panelu LCD mamy guzik podświetlania tego ekranu, a także szybkiego dostępu do funkcji zwiększania rozdzielczości (upscaling) wykonanych zdjęć w trybie przeglądania. Obok niego widzimy pokrętło sterujące, wewnątrz którego umieszczono guzik MODE, umożliwiający wybór trybu fotografowania (Fv, P, Av, Tv, M, Bulb oraz C1/2/3). U jego podstawy zamontowano wyłącznik aparatu, zawierający także pozycję LOCK, która blokuje działanie kilku elementów sterujących, wybieranych w menu ustawień. Powyżej niego mamy guzik oznaczony czerwoną kropką – odpowiada on za włączanie filmowania. Idąc dalej w górę natrafiamy na drugie pokrętło sterujące oraz guzik M-Fn, który domyślnie pozwala na wyświetlenie małego panelu z 8 funkcjami (2 rzędy po 4 pozycje, m.in. ISO, WB, tryb migawki itd.), a w trybie odtwarzania uruchamia także przesyłanie zdjęć na serwer FTP. Wyboru konkretnej opcji regulujemy górnym pokrętłem, a jej regulacji – przednim bądź tylnym (w zależności w którym rzędzie znajduje się wybrana opcja). Na samym końcu odnajdziemy przycisk wyzwalania migawki z podwójnym skokiem. Funkcje pierwszej pozycji skoku możemy ustalić na pomiar światła + ustawienie ostrości, pomiar światła lub blokada AE.
Przejdźmy teraz do tylnej ścianki aparatu.
![]() |
Tylna ścianka, patrząc od lewej strony, zaczyna się przyciskiem RATE, pozwalającym na dodatnie oceny do zdjęcia oraz nagranie notatki głosowej. Obok niego mamy także guzik MENU. Tuż przy wizjerze umieszczono niewielkie pokrętło regulacji dioptrii. Dalej widzimy dżojstik, pozwalający przesuwać punkt lub strefę AF, a także poruszać się po menu głównym i podręcznym. To jedyny element tylnej ścianki, w którym nastąpiła warta odnotowania zmiana – zmodyfikowano bowiem wykończenie główki dżojstika. Nowa jest naszym zdaniem wygodniejsza.
Kolejnymi przyciskami są: AF-ON oraz typowe dla systemu EOS przyciski ✱ i obszaru AF. Niżej mamy guzik oznaczony lupą, odpowiedzialny za powiększenie podczas kadrowania oraz w trybie przeglądania, a jeszcze niżej przyciski zmiany informacji wyświetlanej na ekranie INFO oraz Q – włączający menu podręczne. Idąc dalej w dół natrafimy na sporą, typową dla zaawansowanych EOS-ów tarczę nastawczą, którą domyślnie w trybie M regulujemy wartość przysłony. Wewnątrz niej umieszczono przycisk zatwierdzający SET. Na samym dole tylnej ścianki znajdują się jeszcze guziki trybu przeglądania zdjęć i filmów oraz ich kasowania.
![]() |
W EOS-ie R5 Mark II funkcje obsługiwane przez dużą część elementów sterujących możemy ustawić samodzielnie. Możliwości w tym zakresie są całkiem spore, co ułatwia skonfigurowanie aparatu do własnych potrzeb. Dostępne w nowej kategorii menu (własne elementy sterujące) opcje dotyczące programowalnych przycisków prezentuje poniższy film.
Menu
Menu w Canonie R5 Mark II jest typowe dla zaawansowanych aparatów tego producenta. Mamy zatem do czynienia z podziałem na charakterystyczne dla Canona kategorie, które znajdują się w pojedynczych zakładkach, a te dzielą się na odpowiednią liczbę stron zależną od liczby elementów. Zachowano ten sam, znany schemat kolorystyczny. Warto zauważyć, że wprowadzono nową kategorię menu: własne elementy sterujące, z kolorem oliwkowo-zielonym. Pomiędzy kolejnymi stronami możemy przechodzić za pomocą przedniego pokrętła sterującego lub dżojstika (z ostatniej strony danej kategorii przechodzimy bezpośrednio do pierwszej strony następnej kategorii). Pomiędzy samymi zakładkami możemy przełączać się natomiast przyciskiem Q lub górnym kółkiem nastawyczym. Tylne pokrętło lub dżojstik używamy do poruszania się w zakresie elementów danej strony. Poniżej przedstawiamy filmy prezentujące zawartość poszczególnych kategorii menu.
Menu fotografowania
Menu AF
Menu odtwarzania
Menu nastaw sieciowych
Menu konfiguracji
Menu własnych elementów sterujących
Menu funkcji indywidualnych C.Fn
Ostatnia, zielona zakładka w menu testowanego EOS-a, to tradycyjne Moje Menu, służące do gromadzenia ustawień, po które najczęściej sięgamy. Spośród wszystkich opcji w menu możemy wybrać dowolne i wstawić je w tym miejscu. Co więcej, możemy stworzyć maksymalnie 5 kart Mojego Menu i dodatkowo nadać im własne nazwy. To pozwoli na posegregowanie najczęściej używanych ustawień, w zależności od konkretnych potrzeb użytkownika. Samo kasowanie, bądź dodawanie kolejnych opcji jest przy tym bardzo łatwe. To bardzo praktyczne rozwiązanie, zwłaszcza przy bogatym menu. Dodatkowo mamy opcję, która powoduje, że Moje Menu jest domyślną zakładką, która pojawia się po wciśnięciu przycisku MENU. A jeśli w Moim Menu uda się umieścić wszystkie potrzebne nam elementy, możemy ustawić, że tylko ono będzie wyświetlane.
Wyświetlacze
![]() |
Tak samo, jak poprzednik, EOS R5 Mark II został wyposażony w 3.2-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 2.1 miliona punktów. Jasność wyświetlacza można kontrolować w 7-stopniowej skali. Jakość wyświetlanego obrazu pozostaje na świetnym poziomie, dotyczy to zarówno szczegółowości, jak i kolorystyki. W ostrym słońcu odbicia otoczenia są niestety trochę widoczne, dlatego w takich warunkach warto rozjaśnić go maksymalnie.
Kolejne wciśnięcia przycisku INFO. powodują zmianę widoku spośród wymienionych: sam kadr, menu z podstawowymi ustawieniami (bez podglądu na fotografowany kadr), kadr + podstawowe informacje wyświetlane na dole, kadr + informacje wyświetlane na dole i z boków, kadr + informacje wyświetlane na dole i z boków + elektroniczna poziomica + histogram. Widoczność większości elementów, bądź sekcji, możemy określić w menu.
Po wciśnięciu przycisku Q ów ekran daje możliwość zmiany ustawień kilku parametrów (także w trybie odtwarzania). Pomiędzy kolejnymi elementami przechodzimy za pomocą wybieraka, a zmian dokonujemy dowolnym pokrętłem sterującym. Obsługę możemy też przeprowadzać bezpośrednio na ekranie za pośrednictwem interfejsu dotykowego.
W trybie przeglądania zdjęć przycisk INFO. odpowiada oczywiście za wyświetlanie różnych informacji. Aktualne zdjęcie można przeglądać w następujących trybach:
- samo zdjęcie,
- zdjęcie + podstawowe informacje,
- miniaturka zdjęcia + skrócony EXIF + histogram (Y lub RGB do wyboru w menu).
- informacje szczegółowe,
- informacje o obiektywie + histogram (Y lub RGB w zależności od tego, który został ustawiony w widoku głównym),
- informacje o balansie bieli,
- informacje o stylu obrazów (dwa ekrany),
- informacje o przestrzeni kolorów i redukcji szumów,
- informacje o korekcji wad obiektywu (dwa ekrany),
- informacje GPS (jeśli dane te zostały zapisane w EXIF-ie) oraz o wysłaniu obrazu.
Oprócz głównego, EOS R5 Mark II oferuje także dodatkowy, niewielki ekran pomocniczy, taki sam jak w modelu R1. Wyświetla on jeden z dwóch widoków, który przełączamy za pomocą guzika z żarówką umieszczonego obok. Jego dłuższe przytrzymanie natomiast uruchamia podświetlenie.
Poniższej przedstawiamy fragmenty instrukcji z przedstawieniem informacji, jakie wyświetlane są na małym ekranie LCD.
![]() |
Tryb wideo
Test trybu filmowego opublikowaliśmy w osobnym materiale, tutaj.
Wizjer
W EOS-ie R5 Mark II zastosowano układ wizjera o rozdzielczości 5.76 miliona punktów i powiększeniu obrazu 0.76x, a zatem taki sam jak u poprzednika. Korekta dioptrii jest możliwa w zakresie od -4 do 2. Układ wyposażony został oczywiście w czujnik zbliżenia umieszczony pod nim – odległości reakcji nie możemy jednak regulować. Jeżeli natomiast chodzi o prezentowane informacje, to te są oczywiście takie same, jak na ekranie LCD. Podczas korzystania z wizjera możliwe jest również przybliżanie części kadru (5 lub 10×).W statycznych sytuacjach, jakość wyświetlanego obrazu jest znakomita i nie budzi zastrzeżeń. Podczas testu korzystaliśmy z ustawienia o podwyższonej częstotliwości odświeżania (120 Hz), bowiem oferuje ono płynniejszy podgląd niż podstawowe (60 Hz). Zauważyliśmy wprawdzie minimalnie niższą szczegółowość, ale różnica jest doprawdy kosmetyczna. W ciemnym otoczeniu poziom szumu jest niski i praktycznie nie przeszkadza w kadrowaniu. W trudnych warunkach oświetleniowych warto zaznaczyć opcję „redukcja niższych szyb. kl.”, która poprawia płynność.
Wizjer w R5 Mark II, tak jak i w R1, został wyposażony w funkcję Eye Control. System ten pozwala na wybór aktywnego punktu AF po prostu patrząc w odpowiednie miejsce w kadrze. Jest to możliwe dzięki zainstalowaniu czujników na podczerwień obrębie wizjera.
![]() Schemat ideowy działania systemu Eye Control |
Przed korzystaniem z tej funkcji, należy ją wpierw skalibrować. Wykonaliśmy w sumie ok. 20 takich kalibracji, zarówno przy kadrowaniu w poziomie, jak i poziomie. Mimo, że wskaźnik podąża za wzrokiem całkiem poprawnie większości przypadków, to nadal widać pewną losowość jego pracy. Trafienie w relatywnie niewielki punkt nierzadko okazuje się trudne. Nie ma natomiast problemu z wyborem większej strefy, dlatego lepiej sprawdzi się taki tryb pola, niż pojedynczy punkt. Ogólnie jednak Eye Control daje pozytywne wrażenia podczas użytkowania. Wskaźnik podąża za okiem naprawdę szybko. Warto też dodać, że podczas śledzenia obiektu, Eye AF staje się nieaktywny. Tzn. by zmienić obiekt, na którym ma być ustawiana ostrość, należy puścić guzik AF ON (lub spustu migawki) i dopiero przesunąć właściwy punkt AF.
![]() |
Rejestrator obrazu Atomos Ninija Inferno wykorzystywany do nagrywania ekranu przy demonstracji menu udostępniła firma BEiKS, a współpracujący z nim dysk SSD Angelbird AtomX firma Foto-Technika. Obu firmom uprzejmie dziękujemy.

