Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Canon EOS R5 Mark II - test aparatu

31 marca 2025
Maciej Latałło Komentarze: 55

3. Użytkowanie i ergonomia

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

EOS R5 Mark II bardzo dobrze leży w dłoni, zastosowano w nim bowiem dość dużą i odpowiednio wyprofilowaną rękojeść. Jak już pisaliśmy w poprzednim rozdziale, drobne zastrzeżenia mamy jedynie do materiału pokrywającego uchwyt. Owszem, mamy tu gumowe tworzywo, jednak w naszym odczuciu powinno ono być nieco bardziej chropowate. Podpięcie dodatkowego uchwytu do zdjęć pionowych (BG-R20 lub BG-R20 EP) znakomicie podnosi ergonomię, szczególnie przy używaniu ciężkich obiektywów, np. 2.8/70–200.

Z pewnością możemy pochwalić całkiem bogaty zestaw elementów sterujących. Do dyspozycji mamy np. trzy pokrętła nastawcze i dżojstik. Warto dodać, że funkcje sporej części przycisków można przeprogramować. W poprzednim rozdziale wspominaliśmy także o umieszczonym obok przycisku wyzwalania migawki guziku M-Fn, który domyślnie otwiera niewielki panel z 8 podstawowymi ustawieniami aparatu i umożliwia ich regulację. Przydatny w pracy może się także okazać dotykowy interfejs, menu podręczne Q i zakładki Mojego Menu o samodzielnie ustalanej przez użytkowników zawartości. Niemniej, chętnie zobaczylibyśmy osobny przycisk do regulacji ISO. Niewątpliwym plusem całego systemu EOS RF jest umieszczenie na każdym obiektywie konfigurowalnego, skokowego pokrętła nastawczego.


----- R E K L A M A -----

Najkrótszy czas naświetlania zarówno z migawką mechaniczną, jak i elektroniczną, wynosi 1/8000 s. Warto dodać, że warstwowa architektura matrycy światłoczułej pozwala na bardzo krótki czas sczytywania danych, który w R5 Mark II według naszych pomiarów wynosi ok. 5.7 ms. Dzięki temu na zdjęciach szybko poruszających się obiektów nie zauważymy zniekształceń, charakterystycznych dla zjawiska rolling shutter. Efektem tego, R5 Mark II pozwala także na synchronizację lamp błyskowych z czasem do 1/160 sekundy (lub do 1/250 s w trybie APS-C).

Obiektywy

System EOS RF miał premierę wraz z zaprezentowaniem pierwszego pełnoklatkowego bezlusterkowca Canona – modelu R – we wrześniu 2018 roku. Lista obiektywów aktualnie obejmuje 42 modele i jest sukcesywnie rozwijana. Wybór obiektywów jest już całkiem spory, mamy bowiem dwa instrumenty o jasności f/1.2 i ciekawy zoom (2/28–70). Dostępne są także trzy najbardziej klasyczne, reporterskie zoomy o świetle f/2.8 i klasy L (15–35, 24–70 i 70–200 w dwóch wersjach) oraz 24-105 i 100-300. Profesjonalistów prawdopodobnie zainteresują także takie stałoogniskowe teleobiektywy jak: 2.8/400, 4/600, 5.6/800 i 8/1200. W zeszłym roku, światło dzienne ujrzały także trzy stałki f/1.4 z napędem VCM: 24, 35 i 50 mm, a niedawno 1.4/20 VCM. W ostatnim półroczu Canon zaoferował także dwa zoomy f/2.8, nieco tańsze, bo niebędące L-kami: 16-28 mm i 28-70 mm.

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Kilku producentów niezależnych produkuje też obiektywy z mocowaniem RF, choć są to jedynie „manuale”. Pełnoklatkowych modeli z autofokusem aktualnie nie znajdziemy na rynku. Listę instrumentów z mocowaniem RF (zarówno produkcji Canona, jak i innych producentów) można obejrzeć w naszej bazie. Oczywiście producent oferuje przejściówkę do lustrzankowego systemu EF, co otwiera możliwość korzystania z bardzo szerokiej grupy instrumentów optycznych.

Szybkość

Canon R5 Mark II jest gotowy do użycia praktycznie natychmiast po przekręceniu przełącznika na pozycję ON. Oczywiście podstawowa obsługa aparatu (przeglądanie menu, dokonywanie ustawień, czy odtwarzanie zdjęć) odbywa się płynnie. Załadowanie wszystkich 100 miniaturek zajmuje ok. 3 sekund. Usuwanie pojedynczych zdjęć odbywa się właściwie natychmiastowo, a formatowanie karty pamięci to praktycznie krótka chwila. Generalnie szybkość pracy nowego EOS-a nie budzi żadnych zastrzeżeń.

Zdjęcia seryjne

Canon EOS R5 Mark II oferuje trzy tryby zdjęć seryjnych: szybki+ (Hi+), szybki (Hi) i wolny (Lo). Przy migawce mechanicznej maksymalnie możemy uzyskać 12 kl/s, natomiast przy elektronicznej – 30 kl/s. Oczywiście we wszystkich trybach mamy wsparcie ciągłego AF. Dodatkowo mamy także serię zdjęć z buforowaniem – możliwe jest zapisanie do 15 zdjęć sprzed naciśnięcia do końca spustu migawki.

Test możliwości aparatu w zakresie zdjęć seryjnych wykonaliśmy z kartą Angelbird AV PRO CFexpress SX Type B 160 GB , przy czułości wynoszącej 1600 ISO i migawce 1/1000 sekundy. Zdjęcia w formacie RAW zajmowały około 85.6 MB, a pliki JPEG LARGE FINE o rozdzielczości 8192×5464 pikseli około 46.5 MB. Dla trwającej 30 sekund serii w trybie 30 kl/s dla migawki elektronicznej otrzymaliśmy następujące rezultaty:

Zdjęcia szybkie Hi+:

  • 366 zdjęć JPEG LARGE (12.2 kl/s),
  • 309 zdjęć RAW (10.3 kl/s).

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia
Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Dla obu formatów, R5 Mark II uzyskuje deklarowane tempo fotografowania. W przypadku JPEG-ów, w buforze zmieściło się 86, a dla RAW-ów 71 zdjęć, co przekłada się na czas fotografowania wynoszący odpowiednio ok. 2.8 i 2.3 s. Późniejsza rejestracja odbywa się nieregularnie.

Liczba zapisanych zdjęć w serii w EOS-ie R5 Mark II nie jest tak wysoka, jak w Nikonie Z8, aczkolwiek aparat Canona uzyskuje wyższy klatkaż: 30, zamiast 20 kl/s. W Sony A1 udało nam się zapisać więcej RAW-ów w 30-sekundowej serii 30 kl/s, ale tylko tych skompresowanych. Przy nieskompresowanych tempo fotografowania wynosi „tylko” 15 kl/s.

Testy trybu seryjnego przeprowadzamy z wykorzystaniem kart pamięci Angelbird AV PRO, udostępnionych przez firmę Fototechnika.
Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Stabilizacja obrazu

R5 Mark II, podobnie jak inne zaawansowane EOS-y, został wyposażony w funkcję stabilizacji matrycy. Mamy tu do czynienia z 5-kierunkową redukcją drgań, przy czym najlepsze efekty uzyskamy przy współpracy systemu IS matrycy oraz obiektywu. Deklarowana skuteczność sięga nawet 8.5 EV z obiektywem RF 24-105 mm f/2.8 L IS USM Z na maksymalnej ogniskowej.

Testując stabilizację obrazu, dla różnych wartości czasu ekspozycji wykonujemy serię minimum 20 zdjęć, przy czym robimy to zarówno z włączoną jak i wyłączoną stabilizacją. Następnie sprawdzamy, ile zdjęć w danej serii jest poruszonych. Otrzymane wyniki prezentujemy na poniższym wykresie, w formie procentów liczby zdjęć poruszonych do całkowitej liczby zdjęć w serii. Zero na skali poziomej odpowiada najkrótszej ekspozycji, czyli 1/250 sekundy. Test wykonywany był z obiektywem Canon RF 50 mm f/1.2L USM.

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Podobnie jak u poprzednika, maksymalne przesunięcie pomiędzy krzywymi to ok. 3.5 EV, co uznajemy generalnie za dobry wynik. Fujifilm GFX 50S II i Sony A1 uzyskały po ok. 3 EV, a Nikon Z8 – 3 i 1/3 EV.

Czyszczenie matrycy

Automatyczne czyszczenie matrycy może następować po każdym włączeniu i wyłączeniu aparatu. W menu jest także opcja wymuszenia czyszczenia i możliwość ręcznego usuwania kurzu z matrycy. Podczas testu aparatu zauważyliśmy ze dwie drobiny kurzu, których system nie był w stanie usunąć. Można zatem uznać, że system radzi sobie dobrze, choć nie daje 100% skuteczności.

Lampa błyskowa

Canon EOS R5 Mark II, tak samo jak inne pełnoklatkowe modele systemu R, nie ma wbudowanej lampy błyskowej. Czas synchronizacji błysku wynosi 1/200 s dla migawki mechanicznej, a gdy wybierzemy elektroniczną pierwszą kurtynę migawki, skraca się do 1/250 s. Przy ustawionym kadrowaniu do formatu APS-C (przycięcie 1.6x), podane wartości skracają się o 1/3 EV. Z kolei przy migawce całkowicie elektronicznej czas synchronizacji wynosi 1/160 i 1/250 s, odpowiednio dla formatu pełnoklatkowego i APS-C.

Na drugiej stronie menu fotografowania znajdziemy zbiór ustawień dotyczących zewnętrznej lampy błyskowej, którą można podłączyć do tego aparatu. Ustawienia lampy obejmują:

  • Lampa błyskowa (włącz/wyłącz),
  • Balans E-TTL (priorytet atmosfery, standard, priorytet błysku),
  • Pomiar E-TTL II (szacunkowy z priorytetem twarzy, szacunkowy, uśredniony),
  • Czas synchronizacji błysku z długimi czasami (automatyczny, automatyczny w zakresie 1/320 s–1/60 s, stały 1/320 s),
  • Priorytet szybkości synchronizacji),
  • Ciągłe sterowanie lampą,
  • Nastawy lampy (uzależnione od podłączonej lampy),
  • Nastawy C.Fn lampy Speedlite.

Istnieje możliwość regulacji kompensacji mocy błysku w maksymalnym zakresie ±3 EV z krokiem 1/3 EV, dostępny jest także bracketing ekspozycji z błyskien. System EOS RF jest zgodny z lampami Speedlite lustrzankowego systemu EOS.

Wi-Fi oraz Bluetooth

W EOS-ie R5 Mark II zastosowano wbudowane transmitery sieci Wi-Fi oraz Bluetooth, umożliwiające bezprzewodową komunikację aparatu z zewnętrznymi urządzeniami. W ramach tego rozwiązania do dyspozycji mamy następujące funkcjonalności:

  • połączenie ze smartfonem – umożliwia przeglądanie zdjęć oraz zdalne wyzwalanie migawki,
  • zapisywanie obrazów w stacji Canon Connect Station,
  • zdalna obsługa aparatu za pomocą programu EOS Utility,
  • drukowanie obrazów na drukarce Wi-Fi,
  • przesyłanie obrazów na serwer FTP,
  • wysyłanie obrazów do serwisu internetowego Canon Image Gateway.
Do połączenia aparatu ze smartfonem konieczne jest zainstalowanie w telefonie aplikacji Camera Connect. Kiedy już dokonamy połączenia aparatu i telefonu, we wspomnianej aplikacji wybieramy jeden z trybów: Images on camera (przeglądanie zdjęć zapisanych na karcie aparatu), Remote Live View Shooting (zdalne wyzwalanie migawki z poziomu telefonu, Live streaming (transmitowanie na żywo), Auto transfer (automatyczne zapisywanie obrazów na smartfonie), Bluetooth remote controller (zdalne wyzwalanie migawki z poziomu telefonu, także z blokadą czasu dla Bulb) Camera Wi-Fi settings (ustawienia związane z łącznością Wi-Fi), Camera Wi-Fi settings (ustawienia związane z datą, godziną i strefą czasową) oraz Camera user guide (przewodnik po aparacie).

Podczas zdalnego sterowania przez Wi-Fi mamy oczywiście aktualny podgląd kadru i możliwość sterowania podstawowymi parametrami ekspozycji: czas migawki, wartość przysłony, czułość ISO oraz kompensacja ekspozycji. Poza tym mamy możliwość wybrania trybu balansu bieli, wyzwalania migawki (pojedyncze, seryjne, samowyzwalacz) oraz trybu obszaru AF. Ostrość ustawiana jest automatycznie po dotknięciu przycisku na ekranie, wcześniej należy wskazać palcem odpowiednie miejsce w kadrze. Wyzwolenia migawki dokonujemy odpowiednim przyciskiem. Wykonane zdjęcie możemy podejrzeć bezpośrednio w smartfonie, również w powiększeniu. Całkiem szerokie opcje oferuje również tryb nagrywania wideo.

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia
Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia
Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Nawiązanie połączenia Wi-Fi trwało w naszym przypadku ok. 15-20 sekund. Aplikacja działała stabilnie i nie mamy do niej zastrzeżeń. Przesyłać możemy zdjęcia zarówno w formacie JPEG, jak i RAW, choć na smartfonie te drugie zapisywane są jako JPEG-i. Aparat pozwala także na transfer filmów, jednak tylko tych nagranych z kodekiem XF-AVC S YCC420 8-bit (czyli maksymalnie 4K). Moduł Bluetooth ma na celu utrzymać stałą łączność pomiędzy smartfonem i aparatem, by szybciej uruchamiać połączenie przez Wi-Fi. Przy pomocy tej technologii nie możemy jednak np. kopiować zdjęć na telefon, aplikacja pozwala jednak na wyzwalanie migawki. Łączność Bluetooth także działała bez zarzutu.

Timer interwałowy

Tak jak w ostatnich EOS-ach, również w najnowszym R5 Mark II udostępniono funkcję umożliwiającą automatyczne wykonywanie zdjęć poklatkowych. Dostępne dla tej funkcji opcje obejmują możliwość ustawienia interwału pomiędzy kolejnymi zdjęciami. Osobno możemy ustawiać liczbę sekund, minut i godzin. Minimalny interwał to 1 sekunda, a maksymalny 99 godzin, 59 minut i 59 sekund. Druga z opcji to liczba zdjęć. W tym przypadku możemy wybrać konkretną wartość z zakresu od 1 do 99. Możliwe jest jednak również ustawienie, przy którym aparat będzie fotografował nieprzerwanie do momentu zatrzymania przez użytkownika. Działanie timera interwałowego jest sygnalizowane na panelu LCD odpowiednią ikoną. Funkcję interwałometru można połączyć ze zdjęciami HDR, należy uwzględnić jednak czas potrzebny na złożenie pliku kompozytowego. Nie przewidziano niestety możliwości połączenia wykonanych w trybie timera zdjęć do filmu poklatkowego.

Timer funkcji Bulb

Kolejną funkcją znaną z niektórych lustrzanych EOS-ów i obecną w R5 Mark II jest rozwiązanie ułatwiające fotografowanie w trybie Bulb. Umożliwia ono ustawienie konkretnego czasu ekspozycji z dokładnością co do sekundy. Osobno możemy regulować liczbę godzin (w zakresie od 1 do 99), a także niezależnie liczbę minut i sekund. Funkcję tę można połączyć z trybem seryjnym, co przy wykorzystaniu wężyka spustowego z blokadą pozwoli na przykład na wykonanie serii zdjęć o ekspozycjach dłuższych niż 30 sekund. Taka funkcjonalność może przydać się na przykład w astrofotografii.

Fotografowanie bez migotania

W R5 Mark II odnajdziemy także znaną z większości zaawansowanych EOS-ów funkcję usprawniającą fotografowanie przy oświetleniu, którego migotanie może powodować problemy z poprawną ekspozycją zdjęcia, przy stosowaniu krótkich czasów ekspozycji. Dotyczy to na przykład światła jarzeniowego. Jest to szczególnie pomocne przy wykonywaniu serii zdjęć. Przy tego typu oświetleniu kolejne zdjęcia mogą się różnić poziomem naświetlenia, jak również kolorystyką. Funkcja detekcji migotania powoduje, że migawka będzie wyzwalana w optymalnym momencie, by zapewnić równą ekspozycję kolejnych zdjęć. W przypadku trybu seryjnego efektem ubocznym stosowania opisywanej funkcji jest spadek prędkości fotografowania. Warto także dodać, że aparat wykrywa migotanie światła, nawet jeśli owa funkcja jest wyłączona i ostrzega o tym odpowiednią ikoną w wizjerze (widoczność tej ikony musi być wcześniej ustawiona w opcjach ekranu wizjera).

Mamy także możliwość bardzo precyzyjnego dostrojenia wartości czasu naświetlania migawki elektronicznej tak, by dostosować go do częstotliwości migotania źródeł światła np. LED. Częstotliwość pracy tych ostatnich bywa znacznie wyższa niż 100, czy 120 Hz (typowe dla świetlówek). Zakres automatycznego wykrywania częstotliwości migotania zawiera się w przedziale od 50 do 8193.7 Hz.

Autofokus

Dzięki konstrukcji matrycy, w której całą powierzchnię pokrywają piksele składające się z dwóch fotodiod, możliwa jest detekcja fazy. Zamiast nazywać ten system Dual Pixel CMOS AF, jak we wcześniejszych modelach, Canon używa określenia Dual Pixel Intelligent AF, tak jak w EOS-ie R1. Dla automatycznego wyboru pola pokrycie kadru wynosi ok. 100% w obu osiach, a system dysponuje 1053 (39×27) strefami AF. Przy samodzielnym wyborze pozycji AF liczba punktów rośnie do 5850 (90×65), jednocześnie pokrycie w poziomie zmniejsza się ze 100% do 90%. Autofokus działa już od −6.5 EV, choć dotyczy to sytuacji, gdy mamy podpięty obiektyw f/1.2 (z wyjątkiem instrumentów DS).

AF może pracować w następujących trybach:

  • One Shot AF – jednorazowe ustawienie ostrości po naciśnięciu do połowy spustu migawki,
  • AI Focus AF – aparat przełącza się automatycznie pomiędzy trybem pojedynczym, a ciągłym, jeśli wykryje ruch obiektu (w trybie Inteligentna scena auto A+),
  • AI Servo AF – tryb ciągłego autofokusu dopasowującego się do poruszającego się obiektu.
EOS R5 Mark II oferuje następujące tryby wyboru obszaru AF:
  • AF punktowy (obszar ustawiania ostrości jest mniejszy niż w przypadku zwykłego, 1-punktowego AF),
  • 1-punktowy AF,
  • rozszerzenie punktowego AF o 4 punkty (góra, dół, lewo, prawo),
  • rozszerzenie punktowego AF o 8 punktów dookoła,
  • AF elastycznej strefy – 3 własne ustawienia rozmiaru ramki AF
  • automatyczny wybór w całym obszarze AF.

W menu wybieramy również typ obiektu do wykrywania (ludzie, zwierzęta, pojazdy, bez priorytetu) oraz detekcję oczu. Zaimplementowanie tych funkcji było możliwe dzięki zastosowaniu technologii głębokiego uczenia (ang. deep learning). Nowością, wprowadzoną równolegle zarówno w R5 Mark II, jak i R1, jest natomiast funkcja priorytetu akcji, w której automatyka śledzi piłkę, jednocześnie skupia się na osobie będącej najbliżej niej. W menu aparatu musimy zdefiniować o jaki sport chodzi, a do wyboru mamy: piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę. Kolejnym aspektem jest rozwinięcie funkcji śledzenia, gdzie automatyka bierze pod uwagę np. górną część ciała. Co więcej, możemy zapisać wybrane twarze w aparacie, a ten będzie je traktował priorytetowo. Pojawiła się także detekcja koni, samolotów i pociągów.

Pewnym zaskoczeniem może być fakt, iż Canon zrezygnował ze stosowanych od lat ustawień autofokusa, zwanych Case. Obecnie, oprócz automatyki, mamy jedną nastawę manualną, w której regulujemy dwa, dobrze znane użytkownikom zaawansowanych EOS-ów, parametry:

  • Czułość śledzenia – ustawienie czułości śledzenia obiektu (blokada −2 / blokada −1 / 0 / szybka zmiana +1 / szybka zmiana +2),
  • Śledzenie przyspieszenie/zwalnianie – ustawienie czułości śledzenia ruchomych obiektów, których prędkość zmienia się gwałtownie (−2, −1, 0 / +1 / +2).

Praca autofokusa nowej „piątki” daje dużo powodów do zadowolenia. W zdecydowanej większości przypadków ostrość ustawiania jest w „okamgnieniu”, a także celnie. Nie zauważyliśmy większego spowolnienia w ciemniejszym otoczeniu, choć oczywiście AF nie jest tak samo sprawny, jak w ciągu dnia. Widać jednak, że w statycznych sytuacjach słabsze oświetlenie nie stanowi dla R5 Mark II wielkiego wyzwania. Pochwalić możemy z pewnością skuteczność działania algorytmów wykrywania oczu u ludzi i zwierząt (kotów) w bardzo szerokim zakresie ich pozycji w kadrze. Pewne kłopoty pojawiły się natomiast przy fotografowaniu dzięcioła – system miał nierzadko problem z wykryciem ptaka na gałęzi i zdarzało się, że znajdywał go tam, gdzie go w ogóle nie było. Bez trudu natomiast wykrywał gołębie.

Standardowo w teście autofokusu wykonujemy serię 40 zdjęć. Na zastosowanym obiektywie ustawiamy przesłonę f/2.8 i fotografujemy tablicę rozdzielczości, każdorazowo przeogniskowując obiektyw. Wyniki przedstawiamy w postaci histogramu, który prezentuje procentowe wartości odchyłek od najlepszego pomiaru MTF50 w serii. Wykorzystaliśmy obiektywy RF 24-70 mm f/2.8L IS USM, ustawiony na ogniskowej 70 mm oraz RF 70-200 mm f/2.8L IS USM (przy 135 mm).

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

Testowany aparat z podpiętym teleobiektywem zanotował komplet trafień w punkt, natomiast przy 2.8/24-70 celność okazała się niewiele niższa. To świetne wyniki, przy czym konkurenci nie wypadli tu istotnie słabiej. Sprawdźmy jeszcze wyniki testu w świetle żarowym.

Canon EOS R5 Mark II - Użytkowanie i ergonomia

W przypadku teleobiektywu, celność pozostała wzorowa. Jeśli chodzi o 2.8/24-70, R5 Mark II zanotował wyniki nieco lepsze od konkurencji.

Na koniec, sprawdziliśmy działanie ciągłego autofokusa (AF Servo). Ograniczyliśmy się do bardziej wymagającego testu, mianowicie fotografowania szybko poruszających się kotów w ciemnym mieszkaniu. Wykorzystaliśmy do tego instrument RF 24-70 mm f/2.8 L IS USM (na maksymalnej ogniskowej), tryb seryjny 30 kl/s, tryb automatyczny Servo AF i migawkę elektroniczną.

Animację złożoną z wykonanych zdjęć można zobaczyć poniżej.

R5 Mark nie wypadł w tym teście tak korzystnie jak flagowy EOS R1. Niemniej, jego wydajność można określić jako całkiem niezłą, bowiem mimo wszystko widzimy sporo ostrych zdjęć. Nie da się oczywiście ukryć, że system się nierzadko gubi, czasem nawet całkowicie, skoro widzimy kompletnie rozogniskowane zdjęcia. Przewaga R1 okazuje się zatem spora, co pokazuje, że specyficzna budowa sensora flagowca daje wymierne efekty. W R5 Mark II mamy klasyczną strukturę, która nie daje tak dobrych rezultatów w tak trudnych warunkach oświetleniowych (czas 1/1000 s, f/2.8, ISO 51200).

Pomiar światła

Canon EOS R5 Mark II został wyposażony w system pomiaru światła bazujący na danych wyjściowych z matrycy. Działa on w oparciu o 6144 strefy pomiarowe i pracuje w zakresie od −3 do 20 EV (temp. 23°C, ISO 100, pomiar wielosegmentowy), a kompensacji ekspozycji możemy dokonywać w zakresie ±5 EV ze skokiem 1/3 lub 1/2. Opcja bracketingu ekspozycji oferuje możliwość wykonania 2, 3, 5 lub 7 zdjęć. Wielkość kroku pomiędzy kolejnymi zdjęciami możemy regulować w zakresie od 1/3 do 3 EV z krokiem 1/3 EV. Dodatkowo w menu C.Fn. możemy określić kolejność zmiany sekwencji naświetlania (0,–,+ / –,0,+ / +,0,–). W EOS-ie R5 Mark II do dyspozycji mamy następujące tryby pracy pomiaru światła:

  • wielosegmentowy (połączony ze wszystkimi punktami AF),
  • skupiony (około 9.5% ekranu na środku),
  • punktowy (około 5.3 % ekranu na środku),
  • centralnie ważony uśredniony.
System pomiaru światła w nowym EOS-ie działa bardzo dobrze i nie mamy do niego zastrzeżeń. Stosowane przez nas wartości kompensacji ekspozycji przy korzystaniu z pomiaru wielosegmentowego utrzymywały się zazwyczaj na niewielkim poziomie i raczej nie przekraczały 2/3 EV.