Sony A6400 - test aparatu
2. Budowa, jakość wykonania i funkcjonalność
Obudowę A6400 wykonano z lekkiego i wytrzymałego stopu magnezu, a całą konstrukcję zabezpieczono przed wpływem pyłu i wilgoci. Jakość wykonania i wykończenia aparatu robi zatem bardzo dobre wrażenie, a nasza ocena w tym zakresie jest zdecydowanie pozytywna. Nie mamy również zastrzeżeń do gumowego materiału pokrywającego rękojeść. Ten bowiem dobrze spełnia swoje zadanie i zapewnia odpowiednią przyczepność.
Zasilanie i gniazda
Tak jak poprzednik, A6400 zasilany jest akumulatorem litowo-jonowym NP-FW50, o pojemności 1020 mAh i napięciu 7.2 V. Istotną zaletą systemu zasilania testowanego aparatu jest precyzyjny, procentowy wskaźnik zużycia akumulatora, który pozwala z dużą dokładnością kontrolować poziom jego naładowania. Według specyfikacji wydajność akumulatora wynosi 360 lub 410 zdjęć w przypadku korzystania odpowiednio z wizjera lub ekranu LCD. Przy mieszanym korzystaniu ekran/wizjer udawało nam się wykonać prawie 400 zdjęć na jednym ładowaniu. Warto jeszcze dodać, że tryb wideo dość mocno obciąża akumulator. Włączyliśmy nagrywanie filmu (4K 25p 100M) przy baterii naładowanej w 61% i poczekaliśmy, aż ta rozładuje się do zera. Zarejestrowany film miał długość 34 minut i 40 sekund. Ładowanie akumulatora odbywa się bezpośrednio w aparacie poprzez ładowarkę podłączoną do gniazda USB, również w trakcie pracy. Aparat można również zasilać opcjonalnym zasilaczem sieciowym AC-PW20.
Komora akumulatora znajduje się na spodzie korpusu i zamykana jest plastikową klapką. Znajdziemy tam również slot kart SD/SDHC/SDXC (oraz Memory Stick PRO Duo, PRO-HG Duo, XC-HG Duo).
Na lewej ściance korpusu natomiast mamy trzy złącza komunikacyjne. Patrząc od góry są to odpowiednio:
- złącze wielofunkcyjne (USB, gniazdo wężyka spustowego RM-VPR1), z diodą sygnalizacji ładowania obok,
- wyjście HDMI (typu D),
- wejście mikrofonu.
Omawiając złącza warto również wspomnieć o stopce Multi-Interface. Poza tym, że jest to stopka o standardowym rozmiarze i kształcie, została w przedniej części wyposażona w szereg styków, które umożliwiają komunikację z dodatkowymi akcesoriami firmy Sony.
Przyciski
Układ elementów sterujących w A6400 jest bardzo podobny do tego z poprzednika. Spójrzmy jednak dokładniej, co pod tym względem ma do zaoferowania testowany aparat. Opis rozpoczniemy tradycyjnie od górnej ścianki korpusu.
Z prawej strony stopki Multi-Interface znajduje się koło trybów pracy aparatu. Zgromadzono na nim następujące pozycje:
- Auto – tryb automatyczny (Inteligentna auto, Lepsza automatyka),
- P – tryb półautomatyczny,
- A – tryb preselekcji przysłony,
- S – tryb preselekcji migawki,
- M – tryb manualny,
- MR – przywołanie konfiguracji z pamięci,
- Film – tryb wideo,
- S&Q – tryb wideo dla filmów spowolnionych i przyspieszonych,
- Panoramy,
- SCN – programy tematyczne.
Tuż przy wizjerze widzimy niewielkie pokrętło regulacji dioptrii. Idąc w prawo natrafiamy na przyciski lampy błyskowej i MENU. W miejscu gdzie w A6000 był guzik AEL, w nowym modelu znajdziemy przełącznik AF/MF–AEL z przyciskiem pośrodku niego. Za pomocą owego przełącznika zmieniamy jedną z dwóch funkcji guzika, które definiujemy w menu. Podczas przeglądania zdjęć natomiast powiększamy nim oglądany obraz. Poniżej znajduje się guzik Fn uruchamiający podręczne menu funkcyjne. Alternatywnie, pozwala on na wysłanie wybranego zdjęcia do urządzenie mobilnego. Niżej znajduje się wybierak wielofunkcyjny z pierścieniem sterującym. Oprócz górnego, funkcje pozostałych przycisków wybieraka możemy zaprogramować. Domyślnie funkcje poszczególnych kierunków są jednak następujące:
- góra – DISP – zmiana sposobu wyświetlania obrazu podczas fotografowania i odtwarzania,
- lewo – tryb pracy migawki (zdjęcia seryjne, samowyzwalacz),
- prawo – ISO – czułość ISO,
- dół – kompensacja ekspozycji, widok miniaturek (tryb odtwarzania).
Sony A6400 jest w dość szerokim zakresie konfigurowalny. Możliwe jest przypisanie funkcji do siedmiu przycisków: C1, C2, AF/MF–AEL oraz guzików wybieraka wielofunkcyjnego (łącznie z środkowym ale bez górnego). Względem poprzednika, przyciski które konfigurujemy w menu podzielono na cztery grupy w zależności od strefy ich rozlokowania na obudowie. Poza tym, osobno ustawiamy funkcje dla trybu fotografowania, filmowania i odtwarzania. Poniższy film pokazuje dostępne możliwości w zakresie programowania przycisków.
Menu
Układ głównego menu A6400 jest taki sam jak w ostatnich bezlusterkowcach Sony Alfa. Zostało ono podzielone na 6 grup ułożonych w formie poziomych zakładek, których nie trzeba przewijać w pionie. Poszczególne grupy zawierają menu:
- ustawień fotografowania 1 (12 zakładek),
- ustawień fotografowania 2 (9 zakładek),
- sieci (2 zakładki),
- odtwarzania (3 zakładki),
- ustawień (7 zakładek),
- moje menu (do 6 zakładek, w tym jedna dot. ustawień).
Filmy przedstawiające elementy poszczególnych kategorii menu prezentujemy poniżej.
Menu fotografowania 1
Menu fotografowania 2
Menu sieci bezprzewodowej
Menu odtwarzania
Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest możliwość samodzielnego określenia zawartości menu funkcyjnego. Do dyspozycji mamy 12 pozycji (dwa rzędy po 6 ikon), a lista dostępnych opcji wygląda następująco:
- rozmiar obrazu,
- format obrazu,
- jakość obrazu,
- format pliku,
- tryb fotografowania,
- tryb pracy migawki,
- samowyzwalacz przy bracketingu,
- fotografowanie z interwałometrem,
- tryb ostrości,
- obszar ostrości,
- priorytet twarzy w AF,
- wybierz oko prawe/lewe,
- kompensacja ekspozycji,
- czułość ISO,
- minimalna szybkość migawki przy Auto ISO,
- priorytet twarzy w pomiarze wielopunktowym,
- tryb błysku,
- korekcja błysku,
- tryb pomiaru ekspozycji,
- bezprzewodowa lampa błyskowa,
- balans bieli,
- priorytet w AWB,
- tryby DRO/Auto HDR,
- strefa twórcza (czyli profile kolorystyczne),
- efekt wizualny (czyli filtry cyfrowe),
- profil zdjęcia,
- efekt gładkiej skóry,
- poziom zarysu,
- kolor zarysu,
- wykrywanie uśmiechu i twarzy,
- automatyczne kadrowanie portretowe,
- liczba klatek na sekundę w S&Q,
- poziom nagrywania audio,
- wyświetlanie poziomu dźwięku,
- wyświetlanie znaku,
- ciche fototografowanie (elektroniczna migawka),
- SteadyShot,
- częstotliwość odświeżania obrazu w wizjerze,
- zebra,
- poziom zebry,
- linie siatki,
- wyświetlanie podglądu na żywo,
- sygnały audio,
- obsługa dotykowa,
- asysta wyświetlania gamma,
- nieustawiona.
Wyświetlacz
Tak jak poprzednika, testowaną Alphę wyposażono w 3-calowy monitor LCD o rozdzielczości 921 600 punktów. Warto zauważyć, że proporcje boków wyświetlacza wynoszą 16:9, co stanowi ukłon w kierunku użytkowników nastawiających się na filmowanie. Jasność ekranu można regulować w 5 stopniach. W menu udostępniono także opcję „Słoneczny dzień”, która powoduje maksymalne zwiększenie jasności LCD. Do jakości prezentowanego obrazu nie mamy większych zastrzeżeń, aczkolwiek przy słonecznej pogodzie jego czytelność spada, z powodu całkiem wyraźnych odbić otoczenia. Aby zapewnić sobie dobrą widoczność obrazu w takiej sytuacji, użycie maksymalnej jasności (czyli wspomnianej opcji „Słoneczny dzień”) jest właściwie konieczne.
Podczas wykonywania zdjęć przycisk DISP służy do przełączania zakresu informacji dostępnych na wyświetlaczu. Dostępnych jest 7 wariantów (których widoczność ustawiamy w menu):
- wyświetlanie graficzne – obraz z parametrami ekspozycji oraz informacjami m.in. na temat rozdzielczości, jakości obrazu oraz proporcji boków rejestrowanych zdjęć, wskaźnik baterii oraz graficzną skalę migawki i przysłony,
- wyświetlanie wszystkich informacji – obraz z parametrami ekspozycji oraz szereg ikon zajmujących prawą i lewą krawędź monitora, odnoszących się do opcji dostępnych w menu funkcyjnym Fn, ale w domyślnym układzie,
- brak informacji – czysty obraz z parametrami ekspozycji,
- histogram – obraz, histogram oraz parametry ekspozycji,
- poziom – obraz, cyfrowa poziomica oraz parametry ekspozycji,
- wizjer – brak podglądu fotografowanego obrazu; widoczne ikony odnoszące się do wybranych opcji zawartych w menu funkcyjnym (w domyślnym układzie), ułożone w formie tabelki, oprócz tego wyświetlane są parametry oraz drabinka ekspozycji, a także cyfrowa poziomica i histogram luminancji,
- monitor wyłączony.
Do dyspozycji mamy również możliwość osobnego włączenia pomocniczej siatki kadrowania (3 rodzaje). Możemy także skorzystać z funkcji Zebra, która powoduje zaznaczanie obszarów o ustalonym poziomie jasności. Dostępne ustawienia pozwalają wybrać poziom jasności od 70% do ponad 100% z krokiem 5 punktów procentowych. Dodatkowo mamy jeszcze dwa ustawienia własne, z możliwością określenia dolnego limitu lub konkretnego zakresu: od 0 do 109 (±1–10).
W trybie przeglądania zdjęć możemy oglądać pojedynczą fotografię w trybie pełnoekranowym oraz z wyświetleniem podstawowych parametrów naświetlania i informacji o pliku, a także w szczegółowym widoku z histogramem luminancji oraz dla poszczególnych kanałów RGB. Powiększenia widoku zdjęć dokonujemy przy pomocy przycisku z symbolem lupy oraz pokrętła wybieraka (górne kółko służy wówczas do przeglądania zdjęć w powiększeniu). Widok miniatur obejmuje siatkę 4×3 oraz 6×5 szt. W tym trybie możemy zdecydować, czy chcemy oglądać zdjęcia, widok kalendarza, czy katalog z filmami MP4, XAVC S (HD lub 4K) lub AVCHD.
- cały ekran,
- 1/2 po prawej lub lewej,
- 1/4 po prawej lub lewej,
- róg górny lewy / górny prawy / dolny lewy / dolny prawy.
Filmowanie
W Sony A6400 mamy osobny przycisk pozwalający rozpocząć nagrywanie filmów w dowolnym momencie. Ponieważ jest on umieszczony w dość specyficznym miejscu, należy chwycić aparat oburącz, by wygodnie filmować. Rejestracja odbywa się w takim trybie, jaki mamy aktualnie ustawiony na kółku trybów pracy. Ustawienie go w pozycji „Film” pozwala na modyfikowanie wielu ustawień, np. wyboru spośród trybów PASM. Mamy możliwość regulacji parametrów ekspozycji (odpowiednich dla konkretnego trybu), również w trakcie nagrywania. Zakres dostępnych czułości to 100–32000 ISO, również w w trybie automatycznym. Ustawianie ostrości może odbywać się w trybie AF-C (ciągłym) z możliwością wymuszenia ogniskowania przyciskiem spustu migawki, jak również ręcznie. Nie należy także zapominać o funkcji focus-peaking, czy zebrze. Warto dodać, że śledzenie ostrości jest dostępne z poziomu dotykowego ekranu. Tryb punktu AF „AF z podążaniem” jest bowiem nieaktywny w trybie filmowania.
Filmy nagrywane są w trzech formatach: XAVC S (4K i HD) i AVCHD z użyciem kodeka MPEG-4 AVC/H.264. W 4K crop wynosi ok. 1.2x. Dostępne są następujące tryby zapisu (w trybie PAL):
- format XAVC S 4K (3840×2160px)
- 25p, 100 Mb/s,
- 25p, 60 Mb/s,
- format XAVC S Full HD (1920×1080px)
- 100p, 100 i 60 Mb/s,
- 50p, 50 i 25 Mb/s,
- 25p, 50 i 16 Mb/s,
- format AVCHD Full HD (1920×1080px)
- 50i, 24 Mb/s (FX),
- 50i, 17 Mb/s (FH),
W A6400 odnajdziemy również opcję podwójnego nagrywania. Filmy proxy są nagrywane w formacie XAVC S HD (1280×720 pikseli) 9 Mbps. Klatkaż filmu proxy jest taki sam, jak w przypadku oryginalnego filmu Aparat jest wyposażony we wbudowany mikrofon stereo i rejestruje dźwięk w systemie Dolby Digital. Możemy także podłączyć zewnętrzne mikrofony XLR-K2M, ECM-CG60 oraz ECM-XYST1M. W menu znajduje się funkcja, która pozwala redukować dźwięk szumu wiatru.
A6400 podobnie jak ostatnie modele pełnoklatkowych bezlusterkowców Sony, pozwala na stosowanie profili obrazu podczas nagrywania, które umożliwiają rozbudowane i precyzyjne ustawienia właściwości obrazu. Można je także stosować podczas fotografowania. Do dyspozycji użytkownika pozostaje szereg ustawień, szczegółowe informacje można znaleźć na stronie producenta. Wspomnieć można jedynie, że A6400 oferuje nagrywanie z wykorzystaniem krzywej gamma S-Log2 i S-Log3 oraz HLG, przeznaczonej do nagrywania filmów HDR.
W menu aparatu znajdziemy dziewięć gotowych profili (PP01–PP10), które możemy modyfikować w zakresie wymienionych wyżej parametrów. Istnieją jednak ograniczenia, związane np. z ustawieniem minimalnej czułości przy wyborze danej gammy. Aparat pozwala także kopiować wybrany zestaw ustawień do innego profilu. Podobnie jak w innych aparatach Alpha w A6400 odnajdziemy funkcję Gamma Display Assist. Podczas rejestracji z użyciem krzywej gamma S-Log możemy włączyć podgląd obrazu symulujący ustawienie ITU709 800% o większym kontraście. Niestety, funkcja ta nie działa przy współpracy z zewnętrznymi monitorami.
Oprócz tego możemy skorzystać ze standardowych „Efektów wizualnych”, wśród których znajdziemy następujące pozycje:
- Aparat zabawka,
- Kolor pop,
- Posteryzacja,
- Zdjęcie retro,
- High-key: Miękki,
- Kolor częściowy,
- Czarno-biały o dużym kontraście.
Z innych funkcji przeznaczonych dla zaawansowanych użytkowników w A6400 znajdziemy także bity użytkownika oraz obsługę kodów czasowych. Wykorzystywane są one do synchronizacji obrazu i dźwięku przy nagrywaniu ujęć z kilku aparatów czy kamer i ułatwiają późniejszy proces edycji na komputerze. Testowana Alpha oferuje także wyjście czystego sygnału przez HDMI.
Przykładowe filmy
Filmy zostały nagrane z wykorzystaniem obiektywu Sony E 35 mm f/1.8 OSS.
- XAVC S 4K 3840×2160px, 100 Mbps, 25p – 188 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 100 Mbps, 25p, film nagrywany w ciemnym otoczeniu, 300 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 100 Mbps, 25p – 84 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p – 84 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p, ISO 6400, 136 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p, filtr: Aparat zabawka, 112 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p, filtr: Retro, 92 MB,
- XAVC S 1920×1080px, 100 Mbps, 100p – 176 MB,
- XAVC S 1920×1080px, 60 Mbps, 100p – 108 MB,
- XAVC S 1920×1080px, 50 Mbps, 50p – 80 MB,
- XAVC S 1920×1080px, 25 Mbps, 50p – 36 MB,
- XAVC S 1920×1080px, 50 Mbps, 25p – 76 MB,
- XAVC S 1920×1080px, 16 Mbps, 25p – 28 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p, działanie AF, 160 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p, działanie AF, 52 MB,
- XAVC S 4K 3840×2160px, 60 Mbps, 25p, efekt "galaretki", 80 MB,
- AVCHD 1920×1080px 50i FX – 29 MB,
- AVCHD 1920×1080px 50i FH – 24 MB.
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 204 MB, PP01, przykład z użyciem parametru gamma Movie – 80 MB
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 208 MB, PP02, przykład z użyciem parametru gamma Still – 84 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 204 MB, PP03, przykład z ustawieniem naturalnego odcienia koloru i z użyciem parametru gamma ITU709 – 84 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 164 MB, PP04, przykład z ustawieniem wiernego odcienia koloru zgodnie ze standardem ITU709 – 80 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 184 MB, PP05, przykład z użyciem parametru gamma Cine1 – 76 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 188 MB, PP06, przykład z użyciem parametru gamma Cine2 – 80 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 208 MB, PP07, przykład z użyciem parametru gamma S-Log2 – 76 MB –
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 192 MB, PP08, przykład z użyciem parametru gamma S-Log3 i S-Gamut3.Cine w pozycji Tryb koloru – 80 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 188 MB, PP09, przykład z użyciem parametru gamma S-Log3 oraz S-Gamut3 w pozycji Tryb koloru – 76 MB,
- XAVC S 4K 100 Mb/s, 25p, 228 MB, PP10, przykład przeznaczony do nagrywania filmów HDR z użyciem parametru gamma HLG2 – 84 MB.
Wizjer
Podobnie jak ekran, wizjer także został odziedziczony po poprzedniku. Charakteryzuje się on dość wysoką rozdzielczością 2.36 miliona punktów i bardzo dobrym odświeżaniem – do wyboru mamy 50 lub 100 kl/s. Powiększenie EVF natomiast, tak jak u poprzednika, wynosi ok. 0.7x. Nie zapomniano oczywiście o czujniku zbliżeniowym, który może przełączać kadrowany obraz pomiędzy ekranem a EVF.
Informacje i wskaźniki wyświetlane w wizjerze zmieniamy za pomocą klawisza DISP. Co więcej, nie różnią się one od tych prezentowanych na LCD. Wyjątek stanowi tryb „wizjer” (tabelka z parametrami naświetlania), który z racji braku podglądu fotografowanego obrazu nie miałby w tym wypadku większego zastosowania. Naturalnie, korzystając z wizjera możemy zmieniać ustawienia w menu głównym i funkcyjnym, a także przeglądać wykonane fotografie. Należy jeszcze dodać, że w zestawie z aparatem dostajemy niewielką muszlę oczną. Warto z niej skorzystać, bowiem umożliwia wygodne oparcie aparatu o łuk brwiowy oraz ograniczenie dopływu światła z zewnątrz.
Jakość wyświetlanego obrazu sprawia bardzo dobre wrażenie – szczegółowość jest satysfakcjonująca, a smużenie daje się zaobserwować jedynie w ciemnym otoczeniu. Utrata płynności wyświetlanego obrazu oraz całkiem wyraźne zaszumienie pojawia się dopiero wtedy, gdy światła w otoczeniu jest naprawdę niewiele.