Canon EOS RP - test aparatu
4. Rozdzielczość
Jak już pisaliśmy w poprzednim rozdziale, RP nie ma pełnoprawnej migawki elektronicznej. Ta bowiem dostępna jest jedynie w jednym z trybów tematycznych, w którym nie mamy kontroli nad parametrami ekspozycji.
Rozdzielczość układu jako całości
Używając minimalnie wyostrzonych zdjęć JPEG wyznaczyliśmy rozdzielczość (MTF50) układu aparat plus obiektyw, obliczając ją w programie Imatest. Wartości wyrażone w liniach na wysokość obrazu (LWPH) pozwalają na porównanie z analogicznymi wykresami dla innych aparatów i ocenę stopnia wyostrzania zastosowanego przez producenta. Zdjęcia pomiarowe zostały wykonane z obiektywem Canon RF 24–105 mm f/4 L IS USM.
Maksymalne osiągi RP w tej kategorii stoją na podobnym poziomie jak w lustrzance 6D Mark II, testowanej z obiektywem EF 35 mm f/2 IS USM. Uzyskane w tej części testu wartości dość wyraźnie wskazują na to, że przy ustawieniu zerowego stopnia wyostrzania, proces ten rzeczywiście nie zachodzi. Pełne potwierdzenie tego faktu uzyskujemy natomiast po zapoznaniu się z poniższymi wykresami.
Na górnych wykresach przedstawiających przebiegi profilu na granicy czerni i bieli nie zauważamy typowych lokalnych maksimów, które mogłyby wskazywać na zastosowanie wyostrzania.
Proces wyostrzania JPEG-ów w testowanym Canonie warto opatrzyć dodatkowym komentarzem. W RP, tak samo jak w ostatnich zaawansowanych pełnoklatkowych EOS-ach, wprowadzono dwa nowe parametry modyfikujące proces wyostrzania JPEG-ów. Poza standardową 8-stopniową skalą siły wyostrzania, mamy także parametry „Precyzja” oraz „Próg”, oba kontrolowane w 5-stopniowej skali. Pierwszy z nich odpowiada za szczegółowość procesu wyostrzania. Dla mniejszych liczb wyostrzanie odbywa się w mniejszej skali (jest bardziej szczegółowe). Drugi z parametrów określa poziom wyostrzania krawędzi na podstawie różnicy kontrastu. Im mniejsza liczba, tym wyższe wyostrzanie przy niskiej różnicy kontrastu.
Jak owe parametry wpływają na otrzymywane wyniki, sprawdziliśmy szczegółowo podczas testu modelu 5Ds R. W tym miejscu możemy przypomnieć, że przy sile wyostrzania ustawionej na zero, manewrowanie pozostałymi parametrami nie przynosi większych efektów. Dopiero zastosowanie większej siły wyostrzania ujawnia efekty ich działania. Przy wzrastającym parametrze precyzji otrzymujemy wyższe wyniki, a wyostrzanie jest wyraźniejsze. Z parametrem próg natomiast jest odwrotnie. Im wyższa jego wartość, tym niższe wyniki pomiarów, a stopień wyostrzania słabnie.
Rozdzielczość matrycy
Rozdzielczość matrycy wyznaczamy w oparciu o funkcję MTF50, a pomiarów dokonujemy standardowo na niewyostrzonych plikach RAW, które uprzednio konwertujemy do formatu TIFF przy pomocy programu dcraw. Aby uciec od aberracji optycznych, mierzymy wartości MTF50 tylko dla zakresu przysłon f/4.0–f/16, w którym głównym czynnikiem ograniczającym osiągi obiektywu jest dyfrakcja. Warto również przypomnieć, że na każdej przysłonie wykonujemy od kilkunastu do kilkudziesięciu zdjęć (zarówno z autofokusem, jak i z ręcznym ustawianiem ostrości), po czym wybieramy najlepsze. W tej części testu wykorzystaliśmy trzy obiektywy: Canon RF 50 mm f/1.2 L USM oraz Canon EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM i Sigma A 35 mm f/1.4 DG HSM podłączane przy pomocy adaptera RF-EF. Możemy od razu zaznaczyć, że najwyższe wyniki otrzymaliśmy w przypadku obiektywu z natywnym mocowaniem. Zestawienie osiągów EOS-a RP i konkurencji prezentujemy na poniższym wykresie.Jeśli za bezpośredniego konkurenta EOS-a RP od Sony uznamy drugą generację A7, to Canon wypada lepiej w opisywanej kategorii. Należy jednak pamiętać, że w teście A7 II nie dysponowaliśmy ostrym Voigtlander-em (Apo-Lanthar 65 mm f/2 Aspherical 1:2 Macro), poza tym aparat ten wraz z Nikonem Z6 mają niesymetrycznne filtry antyaliasingowe. Dopiero najnowsza Alpha ma sensor całkowicie pozbawiony filtra AA i wyraźnie wyprzedza RP, podobnie zresztą jak Z6. Jak zatem wygląda sytuacja z owym filtrem w przypadku EOS-a? Spójrzmy na poniższe wykresy.
Warto jednak rzucić okiem na wycinek tablicy testowej. Jak widać, efekt mory nie został całkowicie wyeliminowany i pewne artefakty możemy zaobserwować bez trudu.