Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Czy tak wygląda spełnienie marzeń fanów małych i lekkich szkieł? Naprawdę nie dziwcie się, że są tacy, którym na miniaturyzacji nie zależy, Chca maksymalnej jakości.
Na podstawie tego szkła raczej nie można wyciągać wniosków na całą klasę fotograficznych maleństw. Przecież są udane modele, jak np. Samynag AF 35 mm f/2.8 FE czy Canon EF 40 mm f/2.8 jeśli skupić się tylko na szkłach FF. Przecież jak wpadkę ma duże szkło, to nie twierdzimy od razu, że wszystkie duże szkła są złe.
@Arek Ja bym nie chciał robić zdjęć żadnym z tych 3 obiektywów :P Patrząc po testach, to moim zdaniem koło udanych szkieł to te obiektywy nawet nie stały.
Zadziwiające jest, jak ludzie nie potrafią zauważyć, że ich potrzeby i ich sposób pracy czy ogólnie użytkowania aparatu to nie jest jedyne, co występuje w przyrodzie. I że są inni użytkownicy, w tym nawet profesjonaliści, którzy mają zupełnie inne potrzeby i wymagania, inny sposób pracy i inny rodzaj fotografii uprawiają.
I oto okazuje się że FF oprócz zalet ma też potężne wady - są co prawda małe naleśniki ale ich jakość powoduje że efekt jest gorszy niż w m4/3. Ciekawe czy nowe mocowanie Nikon będzie w stanie tu coś zmienić - ale nawet jeśli to zapewne nie tanio ...
PS. przejrzałem te zdjęcia przykładowe i … przecież nie wygląda to źle ! Pomijając winietę, to ostrość jest lepsza niż w niektórych innych obiektywach, które wcale pod tym względem źle nie zostały ocenione.
Ale ja po ich samplach wcale nie widzę, żeby dostali złe szkło. Dziwi mnie zupełnie inne podsumowanie, niż przy 35/2.8 AF, przecież to bliźniacze szkła, 24 jest tylko ciut mniej ostre na brzegach ale to wciąż dobra ostrość.
Winieta jest faktycznie monstrualna.. I myśle, że to największa wada tego naleśnika. Ostrość na brzegach wcale nie wygląda źle i wydaje mi się, że to zawyżony dla wysokorozdzielczych matryc "poziom przyzwoitości" skłania was do pisania, że jest bardzo słabo a na zdjęciach jakoś tego nie widać. Można łatwo wymyślić wycieczkowe przeznaczenie takiego szkła gdzie i tak zawsze szkło przymyka się do 5.6 / 8. A w temacie dystorsji falistej jestem zdania, że jeżeli wąsy powodują radykalne zmniejszenie beczki to bardzo dobre posunięcie. I tak wrzucenie profilu to jeden przycisk a korekta nie musi naciągać krawędzi w takim stopniu jak przy dużej beczce.
Z drugiej strony osobiście wolałbym większy i rozsądnie droższy obiektyw dający lepsze rezultaty. Jestem z tych którzy na wycieczkę taszczą plecak foto i statyw więc u mnie zastosowania "wycieczkowego" by nie znalazł.
To wyostrzone pliki Sony sprawiają, że zdjęcia wyglądają lepiej. Wystarczy rzucić okiem na zdjęcia z Tokiny 2/20, żeby sprawdzić, co to znaczy ostrość.
Poza tym obiektyw, który traci 4EV światła na brzegu, nie może tam dawać ostrego obrazu. To fizyka. Dyskusja z tym faktem to zaklinanie rzeczywistości.
Ja tylko piszę, że dziwi mnie rozbieżność w ocenie ostrości pomiędzy 35mm a 24mm.
Pozwoliłem sobie zestawić 2 zdjęcia z Waszego testu 24 i 35 na f/2.8. Naprawdę są aż tak duże różnice między nimi, że jeden oceniony jest optycznie wręcz bardzo dobrze, a drugi optycznie bardzo źle ? Bo tak można odczytywać podsumowanie testu obydwu obiektywów.
PS. Mimo druzgocącej krytyki trzeba pamiętać że nie każdy korzysta z 42MP na których widać więcej. Na 24MP nie powinno być problemów, a obiektyw jest tak mały że kto potrzebuje taki instrument i tak go kupi.
"Zadziwiające jest, jak ludzie nie potrafią zauważyć, że ich potrzeby i ich sposób pracy czy ogólnie użytkowania aparatu to nie jest jedyne, co występuje w przyrodzie. I że są inni użytkownicy, w tym nawet profesjonaliści, którzy mają zupełnie inne potrzeby i wymagania, inny sposób pracy i inny rodzaj fotografii uprawiają."
Zadziwiające jak ludzie nie chcą zauważyć praw fizyki i nie rozumieją że jeśli chcą jakości przy małych rozmiarach szkła to muszą szukać w innych systemach niż FF.
To szkło dzięki niezłemu środkowi na matrycy u4/3 dałoby znacznie lepszy obraz przez brak winietowania. Jednocześnie mogłoby być jeszcze lżejsze dzięki mniejszej średnicy bagnetu.
@Arek Tonkina jest prawie 3 razy droższa więc nie wiem czy fair jest zestawianie obiektywu ważacego 93g z takim ważacym 500g ( przy niewielkich korpusach Sony może to oznaczać nawet 2 krotną różnicę wagi całości ! Oddzielną kwestią jest natomiast sens zestawiania tego szkła z matrycami (tj ich kosztem) 42Mpix a jeszcze ważniejszym pytanie czy nie lepiej użyć jakiejś fajnej starej "pleśniawki" z jeszcze większym "charakterem" :P których za 1200 PLN znajdzie się dużo i wszystkie do FE pasować będą.
@sektoid - mają. Zestaw 24 + 50/1.8 + A7II kosztował mnie 6300 zł, nowy, waży 800 gr, mieści się w tej samej komorze w plecaku co sama Sigma 35A, a daje przyzwoitą jakość i funkcjonalność z robienia zdjęć.
Fotoreporter ''@ikit No tak, po przejściu na 24 Mpix będzie winietował mniej :D''
A tak, przyznaję - zapomniałem że niektórym winieta uniemożliwia robienie zdjęć, sam jej nie traktuję jako jakikolwiek problem:) Więc ok, mniej upakowana matryca winiety nie usunie, rzeczywiście trzeba raz kliknąć w LR aby usunąć ją hurtem ze wszystkich zdjęć, za to braki w rozdzielczości szkła z czym się już nic nie zrobi w obróbce nie będą tak doskwierać.
I dokąd zdjęcie będzie robione w niskim ISO i nie będzie jakoś koszmarnie forsowane to w postprodukcji przecież nie będzie spadku ostrości przez wyciągnięcie tej winiety. To przecież nie Canon.
Arku popraw mnie jeśli bardzo się mylę. Część winiety bierze się z zastosowania małych soczewek ale czy nie jest tak, że znacząco dokłada się bliskość matrycy z punktem konwergencji w takiej konstrukcji? Toć po to budują na matrycy soczewki. A skoro tak jest to w jaki sposób Nikon miałby to zmienić swoim szerokim otworem bagnetowym? Jak dla mnie to jedyne co będzie mógł zrobić Nikon z tym otworem to jeszcze bardziej przybliżyć punkt konwergencji do matrycy mając możliwość skonstruowania obiektywów o jeszcze krótszej ogniskowej bez retrofokusa. Kosztem jeszcze większego spadku światła na brzegach? Wielkość ostatniej soczewki ma znaczenie ale skrajne promienie i tak będą padały pod tym większym kątem im bliżej jest punkt konwergencji od matrycy czyż nie? No bo załóżmy, że mamy obiektyw z dużą tylną soczewką ale punkt konwergencji z racji miniaturyzacji obiektywu znajduje się w bardzo małej odległości od tej soczewki. Jak bardzo trzeba by "naginać" tor optyczny, żeby wykorzystać cały potencjał ostatniej soczewki? A wiadomo, że taki zabieg będzie wprowadzał całą masę innych wad optycznych z aberracją na czele. Czy bardzo błądzę? Ja się na optyce nie znam i ciekaw jestem zdania fachowców.
Bez sensu. Jesli ktos decyduje sie na pelna klatke to po to by uzyskac najwyzszej jakosci obraz. Ten obiektyw sprowadza wszystko do wymiarow i wagi - wowczas lepiej wybrac cos ze smartfonowa matryca u43. Szkoda mi Samyanga. Jeszcze niedawno firma robila dobre optycznie obiektywy z bardzo ladnym obrazkiem, wszystko za przystepna cene. Zdarzaly sie wsrod nich perelki jak 135/2 , ktorym inne firmy, bez wzgledu na cene nie mogly dorownac. A dzis - kolejne, byle jakie obiektywy, robione byle by byly i znalazl sie na nie jakis naiwny. Po co niby kupowac testowane szklo, skoro zwykly 24-70 bedzie i znacznie lepszy optycznie i duzo praktyczniejszy ?
@ikit Na niskim ISO na matrycy z dobrym DR'em to nie będzie problem, ale spróbuj tą winietę wyciągnąć na zdjęciu z ISO przykładowo 12800, rogi będą już odpowiadały czułości 204k ISO i nie będą miały prawa wyglądać nawet akceptowalnie.
Nawet na miniaturkach zdjęć przykładowych widać tą ogromną winietę :) Brawa dla Samyanga, że próbuje wyjść poza schematy, ale dla mnie nawet te 1.500zł to dużo za dużo gdy porównać cenę do osiągów. Nie przeszkadza mi 4mm więcej i nieco większe rozmiary, więc zawsze i wszędzie wybrałbym Sony 28/2.0, który moim zdaniem jest o niebo lepszym obiektywem w bardzo porównywalnej cenie.
@Rotpil miałeś ten obiektyw z soniaczem w łapie? Jakie 24-70?? Podpinając taki obiektyw do Sony A7 wreszcie jest to coś - waga i rozmiar! Akurat ta ogniskowa mi nie leży ale bliźniaczy 2,8/35 mam i to moje podstawowe codzienne szkło. Ma wszystko co szkło do codziennej fotografii mieć powinno. Tą 24kę też miałem przez miesiąc i na wycieczki rowerowe był to świetny zestaw. Ma winietę ale co z tego - w programie ją usuwam jednym tikiem. A na zarzut że ma słabe rogi no sory - nie będę się podniecał powiększaniem ujęć i badaniem spadku rozdzielczości w zdjęciach z wycieczki. Generalnie temat jest prosty a tu jak zawsze badanie pisma świętego - obiektyw jest lekki i tani i kupując go trzeba być świadomym pewnych ograniczeń. Osoby nie zadowolone z jego jakości optycznej będą mogły wkrótce za 9000 kupić sobie GMa 24mm 1,4 i badać z wielką radością rozdzielczość w rogach :) Dla każdego coś dobrego prawda? Bogatemu nikt nie zabroni. Ale założę się że jak pokaże się tu test tego GMa to rozleją się żale że duży i ciężki no i że drogi.
Jak to się kiedyś mówiło, taki ni pies ni wydra. Bardziej podoba mi się koncepcja Nikona i szkieł f 1.8 od 20mm przez 28 i 35mm. Jaśniej, optycznie lepiej choć w przypadku 20mm zdecydowanie drożej.
Dla kogo FF jest niby wymarzone? Dla mnie jest normalne, od 8 lat, a wcześniej było w analogu. Jak mam potrzebę noszenia klocków, to mam klocki, jak mam ochotę na mały, kompetentny zestaw z fajnym obrazkiem, to mam to za nieduże pieniądze. Przy obecnych cenach poprzednich generacji A7 argument o cenie jest inwalidą ;)
Dla kogo FF jest niby wymarzone? Dla mnie jest normalne, od 8 lat, a wcześniej było w analogu. Jak mam potrzebę noszenia klocków, to mam klocki, jak mam ochotę na mały, kompetentny zestaw z fajnym obrazkiem, to mam to za nieduże pieniądze. Przy obecnych cenach poprzednich generacji A7 argument o cenie jest inwalidą ;)
Ja Ci odpowiem, skoro nikt nie raczy. Ta Tokina widać, że ostrzejsza ciutkę w środku, ale lewy brzeg kadru to ma nieźle rozjechany ! Samyang przynajmniej jest symetryczny.
to nie jest tanie. Tanie by było za 120$. To szkło pod każdym względem praktycznie gorsze od 50/1.8 STM, które jest nie dużo większe i ma znacznie lepsze światło. W miarę tanie by było jak by miało F2. Na 2.8 jest imo mega drogie jak na chinczyka.
@sektoid - bez jaj, nigdy nie dałem za puszkę więcej niż 6 tys, co biorąc pod uwagę, że zarabiać tym na życie, nie jest objawem "paniskości", wręcz przeciwnie bym powiedział :D
Na podstawie tego szkła raczej nie można wyciągać wniosków na całą klasę fotograficznych maleństw. Przecież są udane modele, jak np. Samynag AF 35 mm f/2.8 FE czy Canon EF 40 mm f/2.8 jeśli skupić się tylko na szkłach FF."
Tylko że to inna skala trudności -mniej szerokie.
Canon EF 24 mm f/2.8 IS USM też ledwo na brzegu FF dociera do waszego poziomu przyzwoitości link [inna sprawa na brzegu aps-c] link
Ja dałem za A72 4,2 tys (nówka na FV) i w uzupełnieniu z takim lekkim szkiełkiem jest fajną zabawką na reportaż czy wakacje. Zazwyczaj pokazuję fotki po lekkiej obróbce, ale teraz proszę bardzo - rawy na surowo z domyślnym wyostrzaniem - większość na 2.8 z tego Samyanga. Właśnie obrabiam reportaż, który robiłem m.in. tym zestawem, cóż za zbieg okoliczności ;) Ktoś napisze, że to plastikowa zabawka za 1500 zł, cóż, jego sprawa.
@sektoid - mnie takze. A tutaj piszacy udowadniaja, ze w wielu przypadkach to kompletnie bez sensu. Najpierw kupuja cos czego istota ma byc jakosc a cena waga i rozmiary a pozniej szukaja rozwiazan zupelnie pozbawiajacych FF sensu. @Cichy - i co takiego jest w przedstawionych przez Ciebie zdjeciach czego by sie nie uzyskalo z u43 albo dobrej klasy kompaktu ? Widzialem duzo Twoich fajnych zdjec, pokazujacych swietnie mozliwosci sprzetu, ale tutaj pokazujesz cos co zaprzecza sensowi uzywania pelnej klatki. Rozumiem, sprzet trzeba sprzedac, ale czy naprawde za cene znizania sie do poziomu @gnieciucha ? Przy czym on na udowadnianiu na sile (ot np piszemy o 24 mm on jako argument przytacza informacje o znacznie lepszym optycznie bo latwiejszym 35 mm) karkolomnych teoryjek nie traci, Ty juz tak. @Z_photo - niezly z ciebie mozgowiec, ale przynajmniej sam smiejesz sie ze swoich odkryc. Pewnie jakbym napisal na innym forum, ze nowa czerwien na Fiacie 500 jest strazacka, to ty z wyzyn swojej logiki pojechalbys nim gasic pozar. Smialo, blysnij znow bo jak nudno to zawsze rozbawisz - przynajmniej siebie samego , ale smiech to zdrowie, wiec i ten twoj humorowy onanizm cenny.
Ale ja się z Tobą zgadzam. Mam w miarę dobry kompakt, też ogniskowa ekwiwalent 24mm (Olympus XZ-2, matryca 1/1.7) używam go do obrączek i innego macro, ale jednak poziom detalu i szumy przy wyższym ISO są nieporównywalnie gorsze, niż z aparatu FF. Micro 4/3 to dla mnie zbyt duża egzotyka jednak, a tutaj w A7 mogę podpinać inne cudowne szkiełka (pokroju np. CV50/1.1) i w uzupełnieniu do Canona szkła Sigmy przez przejściówkę jak np. robię repo na 2 body.
Cena tego małego nieskomplikowanego i przeciętnego obiektywu to moim zdaniem jakaś pomyłka. Choćby w zestawieniu z ceną naleśnika canona 40 2.8. Mam nadzieję że samyang 85 1.4 pod canona tu bardziej udane szkło bo tu już z ceną nie przesadzili. Miał ktoś okazję używać?
@Cichy - ale i ja sie z Toba zgadzam, tylko ze nawet w Twoim dowodzie nie widze miejsca na ten obiektyw. Ty mozesz go wziac z polki jako zabawke, zrobic kilka zdjec i odlozyc, ale placic za niego? Zgadzam sie z kazdym kto napisal, ze ten obiektyw w stosunku do tego co oferuje jest po prostu drogi. Z cena 700 zl mozna by rozwazac, ale 1500 ? To polowa tego co chce Sigma za swojego Art 1.4 albo podobno tak kosmicznie drogi Nikon za G 1.8 - a ich mozliwosci i jakosc sa nieporownywalnie wyzsze. Placic za miniaturyzacje ? Za 1500 zl kupisz caly niezly kompakt.
A7 z takim szkiełkiem staje się aparatem niemal kieszonkowym i moim zdaniem nijak nie godzi to w sens posiadania pełnej klatki, bo jak potrzeba najlepszej jakości, pod to samo body można podpiąć dowolnego ARTa. Jasne, że można mieć duże lustro dla jakości + m4/3 dla "kompaktowości". A tu można mieć 2 w 1 bez kompletowania 2 oddzielnych systemów. Dobre szkła pod m4/3 tez nie należą do małych a już na pewno nie do tanich. Ale przecież nikt bogatemu nie zabroni.
@mikmac "to nie jest tanie. Tanie by było za 120$. To szkło pod każdym względem praktycznie gorsze od 50/1.8 STM, które jest nie dużo większe i ma znacznie lepsze światło."
hahaha powiedz, że to był żart :D
@Rotpil Bez sensu. [...] Po co niby kupowac testowane szklo, skoro zwykly 24-70 bedzie i znacznie lepszy optycznie i duzo praktyczniejszy ?
Weź pod uwagę, że nie każdy chce kupować 24-70 bo używa stałek a to może być przyzwoitym uzupełnieniem po szerokim końcu gdzie i tak zazwyczaj się przymyka bo bokehy na tej ogniskowej i tak doopy nie urywają. Robiąc repo na 2 body naprawdę nie trzeba mieć zooma 2.8 i co więcej uzyskiwać dużo lepsze niż takim zoomem efekty sumarycznie w niższej cenie.
@Rotpil - przecież on nie kosztuje 1500 ale ~1250( tzn kosztuje w polskich sklepach ale na polskim skąpcu jest również cena z Amazona ze znacznie lepszą gw i bezproblemowym zwrotem) Prawdopodobnie zresztą cena spadnie jeszcze wyraźnie. Moja wątpliwość jest tylko taka po co w ogóle kupować po Sony FE wątpliwej jakości nowe szkiełka tego typu kiedy jest od groma ciekawych staroci.
dARTi --> nie to nie był żart. Ja wiem, że 50tka to najlatwiejsze szklo... ale ta 24 nie jest skomplikowana optycznie, szkla ma tyle co kot naplakal, reszta plastik. Nie widzę podstaw do takiej ceny kundelka.
Pojmuję Twój tok rozumowania, tyle, że tanich plastikowych i gównianych pięćdziesiątek jest na pęczki a jeszcze więcej w pleśniakach. A małe przyzwoite 24?
5 września 2018, 05:58
@ Cichy No nie mam kontrargumentu :) Pełnoklatkowy, szerokokątny obiektyw do Sony E z AF przecież nie może kosztować 700 zł, nawet koreański.
Jeszcze rok czy dwa i Chińczycy udowodnią, że jednak może :)
Po mojemu, za te pieniądze, to jednak do przeprojektowania i zrobienia od początku. Winietowanie jest faktycznie monstrualne. Akurat to wada, która leje po oczach tym silniej, i mniejszy format zdjęcia.
@mikmac "To szkło pod każdym względem praktycznie gorsze od 50/1.8 STM, które jest nie dużo większe i ma znacznie lepsze światło."
Łał, ty serio porównujesz 50 mm do 24 mm? Czemu nie porównasz do EF 24/2.8, który mimo bardziej skomplikowanej budowy i większych gabarytów na brzegu kadru też nie zachwyca?
EF 24/2.8 IS jest jednak dużo lepszy w centrum [44 lpmm przy rekordzie 47] a także brzegu aps-c gdzie nawet na maksymalnym otworze względnym obraz jest w pełni użyteczny i jeszcze się poprawia.
DArti no tak, skoro ie ma konkurencji to damy cenę x3. Rewela, choć biznesowo jak najbardziej to rozumiem. Samyang zbudował markę na tanich szkołach dobrej jakości. Kupa szkła i metalu. To jest kompletnie drugi koniec skali, że wszelkimi wadami optycznym za cenę większą niż kiedyś samyang 1.4...
I tak porównuję do dym 50 bo to technologicznie bardzo podobne szkła. Mocowanie, gówno plast i szkła wielkości szkieł kontaktowych. Jakość też zbliżona choć jednak 50 ch6ba znacznie lepsza optycznie.
A porównanie do 24 ef to nieporozumienie zupełnie inna liga. To tak jakby porównać 50 arta do ef50/1.4 to jak cios prosto w jaja a przecież to samo światło i ogniskowa...
Jak zwykle, najwięcej mają do powiedzenia ludzie, którzy Sony FE nie mieli i nie mają, podobnie jak tego szkła, nie fotografowało tym zestawem, za to z uporem maniaka wypisują tu swoje mało istotne opinie :)
@Cichy - tutaj to faktycznie ręce opadają - uważasz, ze coś ma być drogie bo tak ma być i już ? Coś takiego jak jakość, parametry optyczne a przede wszystkim właściwości optyczne nie ma znaczenia ? To dopiero jest argumentacja :) @dARTI - wcale nie miałem na myśli jako kontrpropozycji dla tego obiektywopodobnego czegoś Sony 24-70/2.8, ale model ze światłem 4. Kiedy rozmawiamy o aparatach, często mówimy o granicy użyteczności ISO, choć aparat dysponuje wartościami znacznie wyższymi niż ona. Np: w jakimś aparacie ta granica to ISO 3200 choć ustawić można nawet 25600. Z obiektywami jest podobnie - oferują jakieś parametry, ale przy części z nich są bezużyteczne. Ot np jakaś 50 1.4, która daje znośny obraz dopiero od f4. A gdzie jest granica użyteczności tego obiektywu ? W środku kadru gdzieś przy f4, na brzegu przy f5.6, ale biorąc pod uwagę, że to szkło szerokokątne , trzeba mówić o tej drugiej wartości. Tylko ona nada jakikolwiek sens użycia tego obiektywu na dużej klatce, ale nawet przy niej jest dość marnie.
Fotoreporter ''Na niskim ISO na matrycy z dobrym DR'em to nie będzie problem, ale spróbuj tą winietę wyciągnąć na zdjęciu z ISO przykładowo 12800, rogi będą już odpowiadały czułości 204k ISO i nie będą miały prawa wyglądać nawet akceptowalnie.''
Ano widzisz. Bo ja wybieram szkła do warunków. Jak mam robić zdjęcia na wyższych ISO (a nie potrzebuję więcej niż 6400, 12800 użyłem ostatni raz z dwa lata temu...) to biorę jasne stałki, najlepiej stabilizowane albo statyw. A jak jadę w góry na parudniowe szwendanie to taki samyang byłby wymarzonym kompanem. Naprawdę nie widzę powodów aby wyciągać winiety z ISO200tysięcy... Choć rzeczywiście to przeraża na papierze, muszę przyznać że elegancki argument:)
Rotpil ''Bez sensu. Jesli ktos decyduje sie na pelna klatke to po to by uzyskac najwyzszej jakosci obraz. Ten obiektyw sprowadza wszystko do wymiarow i wagi - wowczas lepiej wybrac cos ze smartfonowa matryca u43.''
A kto CI powiedział że FF jest wyłącznie do robienia najlepszej jakości zdjęć? Skąd się biorą wersje budżetowe szkieł w każdym systemie? Czemu wszystkie matryce nie mają 40-50MP? Przecież mniejsze nie dadzą najlepszej jakości. I czemu w ogóle są budżetowe FFy, to już w ogóle zbrodnia, no przecież nie dadzą najlepszej jakości jak najlepszą jakość dadzą dopiero najwyższe modele... I po co mam kupować drugi aparat? Biorę FF z telezoomem i mam tachać dodatkowo jakieś pierdolątko z mikromatryczką i dziadowskim obiektywem bo Rotpil uważa że to lepsze wyjście niż dokupienie do kompletu 24/2.8?
''Po co niby kupowac testowane szklo, skoro zwykly 24-70 bedzie i znacznie lepszy optycznie i duzo praktyczniejszy ?''
Jak praktyczniejszy jak f2.8 waży z 10 razy tyle co ta stałka i jest wielkim bydlakiem który kosztuje z 6 razy więcej? To takie rozwiązanie dla osób które nie wiedzą czego chcą i muszą mieć wszystko w jednym, i jasno i spory zakres. A jeszcze lepiej 24-70/2 z canona, półtora kilo to dopiero będzie frajda:)
''Z cena 700 zl mozna by rozwazac, ale 1500 ? To polowa tego co chce Sigma za swojego Art 1.4 albo podobno tak kosmicznie drogi Nikon za G 1.8 - a ich mozliwosci i jakosc sa nieporownywalnie wyzsze. ''
No i ile kosztują małe 24/2.8 w innych systemach FF?
''Placic za miniaturyzacje ? Za 1500 zl kupisz caly niezly kompakt.''
We wszystkim gorszy ergonomicznie od byle jakiego FFa. Nie sam obiektyw robi zdjęcia. A optyka w tych kompaktach jest nadal MARNA. Popatrz sobie z jakich dystorsji kompakty wyciągają obraz na 24mm, czasem jest taka winieta że rogi są CZARNE... Pod światło zazwyczaj masakra, aberracje kosmiczne, duuużo gorsze matryce pod każdym względem...
yaapa Cena tego małego nieskomplikowanego i przeciętnego obiektywu to moim zdaniem jakaś pomyłka. Choćby w zestawieniu z ceną naleśnika canona 40 2.8.
Ale co? Masz jakiś sklep gdzie ceny obiektywów liczą po objętości że uważasz że 40/2.8 powinno kosztować tyle co 24/2.8?
focjusz ''Moja wątpliwość jest tylko taka po co w ogóle kupować po Sony FE wątpliwej jakości nowe szkiełka tego typu kiedy jest od groma ciekawych staroci. ''
Mam takiego starocia. Z przejściówką spory, 2-3 razy cięższy od tej 24ki, nie ma AFu, przeciętny pod światło, nie ma danych exifowych a optycznie gorszy... Nie chce mi się go zabierać. A ta linia samyangów wejdzie do byle kieszonki:)
Moim zdaniem ciekawe szklo na wycieczki - zwlaszcza w polaczeniu z 42 MP. Crop przy kacie 35-ki ma nadal 5600 pikseli, a przy kacie 50-ki jeszcze ok. 4000 - do tego pozbywamy sie winiety ;-)
3xN "Moim zdaniem ciekawe szklo na wycieczki - zwlaszcza w polaczeniu z 42 MP. Crop przy kacie 35-ki ma nadal 5600 pikseli, a przy kacie 50-ki jeszcze ok. 4000 - do tego pozbywamy sie winiety ;-)"
Nie rozpędzaj się tak z tym kropieniem. Taka możliwość akurat w najmniejszym stopniu zależy od ilości megapikseli. No chyba, że nie chodzi o jakość ale o "matemetyczny" rozmiar.
Nadal będę się upierał, że te 2 obiektywy mają więcej dobrych wspólnych cech, niż prezentują jakąś szczególną dysproporcję jakościową na niekorzyść 24 AF, jak to zostało tutaj przedstawione.
Całkiem przyjemnie "klasycznie rysują" oba te szkiełka. Odnoszę wrażenie, że gdyby były tak samo ostre i rysujące pleśniaki o takich parametrach mogłyby sie sprzedawać niewiele taniej niż te Samyangi. Albo i drożej bo takich ogniskowych ze świecą szukać czegoś rozsądnego.
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Czy tak wygląda spełnienie marzeń fanów małych i lekkich szkieł? Naprawdę nie dziwcie się, że są tacy, którym na miniaturyzacji nie zależy, Chca maksymalnej jakości.
Na podstawie tego szkła raczej nie można wyciągać wniosków na całą klasę fotograficznych maleństw. Przecież są udane modele, jak np. Samynag AF 35 mm f/2.8 FE czy Canon EF 40 mm f/2.8 jeśli skupić się tylko na szkłach FF.
Przecież jak wpadkę ma duże szkło, to nie twierdzimy od razu, że wszystkie duże szkła są złe.
@Arek
Ja bym nie chciał robić zdjęć żadnym z tych 3 obiektywów :P
Patrząc po testach, to moim zdaniem koło udanych szkieł to te obiektywy nawet nie stały.
Zadziwiające jest, jak ludzie nie potrafią zauważyć, że ich potrzeby i ich sposób pracy czy ogólnie użytkowania aparatu to nie jest jedyne, co występuje w przyrodzie. I że są inni użytkownicy, w tym nawet profesjonaliści, którzy mają zupełnie inne potrzeby i wymagania, inny sposób pracy i inny rodzaj fotografii uprawiają.
I oto okazuje się że FF oprócz zalet ma też potężne wady - są co prawda małe naleśniki ale ich jakość powoduje że efekt jest gorszy niż w m4/3.
Ciekawe czy nowe mocowanie Nikon będzie w stanie tu coś zmienić - ale nawet jeśli to zapewne nie tanio ...
Szkoda, że wypadł tak słabo z ostrością. Liczyłem na coś więcej...
Nie zgodzę się, że słabo jest na brzegach kadru. Mieliście jeden egzemplarz ? Nie było przypadkiem front focusa przy zdjęciach z większej odległości ?
Wygląd nieostrości - kwestia mocno kontrowersyjna, moim zdaniem ma więcej charakteru, niż niejeden nowy obiektyw.
link
Z kwestii dodatkowych - kilka dni temu pojawił się nowy firmware v2, poprawiający pracę AF.
PS. przejrzałem te zdjęcia przykładowe i … przecież nie wygląda to źle ! Pomijając winietę, to ostrość jest lepsza niż w niektórych innych obiektywach, które wcale pod tym względem źle nie zostały ocenione.
Mam to szkło i też jestem zdania, że dostaliście dość kiepski egzemplarz ;)
Ale ja po ich samplach wcale nie widzę, żeby dostali złe szkło. Dziwi mnie zupełnie inne podsumowanie, niż przy 35/2.8 AF, przecież to bliźniacze szkła, 24 jest tylko ciut mniej ostre na brzegach ale to wciąż dobra ostrość.
Cichy - ja wiem, że się nie zgodzisz z każdym złym wynikiem testu obiektywu, którym handlujesz. To norma.
Winieta jest faktycznie monstrualna.. I myśle, że to największa wada tego naleśnika. Ostrość na brzegach wcale nie wygląda źle i wydaje mi się, że to zawyżony dla wysokorozdzielczych matryc "poziom przyzwoitości" skłania was do pisania, że jest bardzo słabo a na zdjęciach jakoś tego nie widać. Można łatwo wymyślić wycieczkowe przeznaczenie takiego szkła gdzie i tak zawsze szkło przymyka się do 5.6 / 8. A w temacie dystorsji falistej jestem zdania, że jeżeli wąsy powodują radykalne zmniejszenie beczki to bardzo dobre posunięcie. I tak wrzucenie profilu to jeden przycisk a korekta nie musi naciągać krawędzi w takim stopniu jak przy dużej beczce.
Z drugiej strony osobiście wolałbym większy i rozsądnie droższy obiektyw dający lepsze rezultaty. Jestem z tych którzy na wycieczkę taszczą plecak foto i statyw więc u mnie zastosowania "wycieczkowego" by nie znalazł.
To wyostrzone pliki Sony sprawiają, że zdjęcia wyglądają lepiej. Wystarczy rzucić okiem na zdjęcia z Tokiny 2/20, żeby sprawdzić, co to znaczy ostrość.
Poza tym obiektyw, który traci 4EV światła na brzegu, nie może tam dawać ostrego obrazu. To fizyka. Dyskusja z tym faktem to zaklinanie rzeczywistości.
Moim zdaniem jest ok jak za tą cenę i wielkość.
Ja tylko piszę, że dziwi mnie rozbieżność w ocenie ostrości pomiędzy 35mm a 24mm.
Pozwoliłem sobie zestawić 2 zdjęcia z Waszego testu 24 i 35 na f/2.8. Naprawdę są aż tak duże różnice między nimi, że jeden oceniony jest optycznie wręcz bardzo dobrze, a drugi optycznie bardzo źle ? Bo tak można odczytywać podsumowanie testu obydwu obiektywów.
link
focjusz
''I oto okazuje się że FF oprócz zalet ma też potężne wady...''
Poważnie nie wiedziałeś o takiej zależności...?
''Ciekawe czy nowe mocowanie Nikon będzie w stanie tu coś zmienić - ale nawet jeśli to zapewne nie tanio ...''
Tak, będzie nowa jakość, małe szkła już nie będą takie małe przez szerszy bagnet;p
PS. Mimo druzgocącej krytyki trzeba pamiętać że nie każdy korzysta z 42MP na których widać więcej. Na 24MP nie powinno być problemów, a obiektyw jest tak mały że kto potrzebuje taki instrument i tak go kupi.
@ikit
No tak, po przejściu na 24 Mpix będzie winietował mniej :D
Czy takie stałki mają sens ? To nie jest lepsze od zooma i w żaden sposób się nie broni.
@komor
"Zadziwiające jest, jak ludzie nie potrafią zauważyć, że ich potrzeby i ich sposób pracy czy ogólnie użytkowania aparatu to nie jest jedyne, co występuje w przyrodzie. I że są inni użytkownicy, w tym nawet profesjonaliści, którzy mają zupełnie inne potrzeby i wymagania, inny sposób pracy i inny rodzaj fotografii uprawiają."
Zadziwiające jak ludzie nie chcą zauważyć praw fizyki i nie rozumieją że jeśli chcą jakości przy małych rozmiarach szkła to muszą szukać w innych systemach niż FF.
To szkło dzięki niezłemu środkowi na matrycy u4/3 dałoby znacznie lepszy obraz przez brak winietowania. Jednocześnie mogłoby być jeszcze lżejsze dzięki mniejszej średnicy bagnetu.
@Arek Tonkina jest prawie 3 razy droższa więc nie wiem czy fair jest zestawianie obiektywu ważacego 93g z takim ważacym 500g ( przy niewielkich korpusach Sony może to oznaczać nawet 2 krotną różnicę wagi całości !
Oddzielną kwestią jest natomiast sens zestawiania tego szkła z matrycami (tj ich kosztem) 42Mpix a jeszcze ważniejszym pytanie czy nie lepiej użyć jakiejś fajnej starej "pleśniawki" z jeszcze większym "charakterem" :P których za 1200 PLN znajdzie się dużo i wszystkie do FE pasować będą.
@sektoid - mają. Zestaw 24 + 50/1.8 + A7II kosztował mnie 6300 zł, nowy, waży 800 gr, mieści się w tej samej komorze w plecaku co sama Sigma 35A, a daje przyzwoitą jakość i funkcjonalność z robienia zdjęć.
obiektyw sprawa wrażęnie pomyłki...choć nie miałem go w rękach.
Ciekawe jak to się ma do Fe 28/2, którym to pracuje się rewelacyjnie.
Fotoreporter
''@ikit
No tak, po przejściu na 24 Mpix będzie winietował mniej :D''
A tak, przyznaję - zapomniałem że niektórym winieta uniemożliwia robienie zdjęć, sam jej nie traktuję jako jakikolwiek problem:) Więc ok, mniej upakowana matryca winiety nie usunie, rzeczywiście trzeba raz kliknąć w LR aby usunąć ją hurtem ze wszystkich zdjęć, za to braki w rozdzielczości szkła z czym się już nic nie zrobi w obróbce nie będą tak doskwierać.
@mikmac - to dwie różne ogniskowe. Ja miałem 28 i się pozbyłem, bo chciałem 24 i ten jest naprawdę OK.
Ja pewnie jestem ślepy ale oglądając kamienicę na brzegach klatki jakoś nie widzę różnic poza spadkiem światła.
link
link
I dokąd zdjęcie będzie robione w niskim ISO i nie będzie jakoś koszmarnie forsowane to w postprodukcji przecież nie będzie spadku ostrości przez wyciągnięcie tej winiety. To przecież nie Canon.
Arku popraw mnie jeśli bardzo się mylę. Część winiety bierze się z zastosowania małych soczewek ale czy nie jest tak, że znacząco dokłada się bliskość matrycy z punktem konwergencji w takiej konstrukcji? Toć po to budują na matrycy soczewki. A skoro tak jest to w jaki sposób Nikon miałby to zmienić swoim szerokim otworem bagnetowym? Jak dla mnie to jedyne co będzie mógł zrobić Nikon z tym otworem to jeszcze bardziej przybliżyć punkt konwergencji do matrycy mając możliwość skonstruowania obiektywów o jeszcze krótszej ogniskowej bez retrofokusa. Kosztem jeszcze większego spadku światła na brzegach? Wielkość ostatniej soczewki ma znaczenie ale skrajne promienie i tak będą padały pod tym większym kątem im bliżej jest punkt konwergencji od matrycy czyż nie? No bo załóżmy, że mamy obiektyw z dużą tylną soczewką ale punkt konwergencji z racji miniaturyzacji obiektywu znajduje się w bardzo małej odległości od tej soczewki. Jak bardzo trzeba by "naginać" tor optyczny, żeby wykorzystać cały potencjał ostatniej soczewki? A wiadomo, że taki zabieg będzie wprowadzał całą masę innych wad optycznych z aberracją na czele. Czy bardzo błądzę?
Ja się na optyce nie znam i ciekaw jestem zdania fachowców.
Bez sensu. Jesli ktos decyduje sie na pelna klatke to po to by uzyskac najwyzszej jakosci obraz. Ten obiektyw sprowadza wszystko do wymiarow i wagi - wowczas lepiej wybrac cos ze smartfonowa matryca u43.
Szkoda mi Samyanga. Jeszcze niedawno firma robila dobre optycznie obiektywy z bardzo ladnym obrazkiem, wszystko za przystepna cene. Zdarzaly sie wsrod nich perelki jak 135/2 , ktorym inne firmy, bez wzgledu na cene nie mogly dorownac. A dzis - kolejne, byle jakie obiektywy, robione byle by byly i znalazl sie na nie jakis naiwny. Po co niby kupowac testowane szklo, skoro zwykly 24-70 bedzie i znacznie lepszy optycznie i duzo praktyczniejszy ?
@ikit
Na niskim ISO na matrycy z dobrym DR'em to nie będzie problem, ale spróbuj tą winietę wyciągnąć na zdjęciu z ISO przykładowo 12800, rogi będą już odpowiadały czułości 204k ISO i nie będą miały prawa wyglądać nawet akceptowalnie.
Nawet na miniaturkach zdjęć przykładowych widać tą ogromną winietę :) Brawa dla Samyanga, że próbuje wyjść poza schematy, ale dla mnie nawet te 1.500zł to dużo za dużo gdy porównać cenę do osiągów. Nie przeszkadza mi 4mm więcej i nieco większe rozmiary, więc zawsze i wszędzie wybrałbym Sony 28/2.0, który moim zdaniem jest o niebo lepszym obiektywem w bardzo porównywalnej cenie.
@ Rotpil: "... lepiej wybrac cos ze smartfonowa matryca u43."
Pomóż mi wybrać smartfon z matrycą u43, bo przez ich natłok nie mogę się zdecydować. :)))
@Rotpil miałeś ten obiektyw z soniaczem w łapie? Jakie 24-70?? Podpinając taki obiektyw do Sony A7 wreszcie jest to coś - waga i rozmiar! Akurat ta ogniskowa mi nie leży ale bliźniaczy 2,8/35 mam i to moje podstawowe codzienne szkło. Ma wszystko co szkło do codziennej fotografii mieć powinno. Tą 24kę też miałem przez miesiąc i na wycieczki rowerowe był to świetny zestaw. Ma winietę ale co z tego - w programie ją usuwam jednym tikiem. A na zarzut że ma słabe rogi no sory - nie będę się podniecał powiększaniem ujęć i badaniem spadku rozdzielczości w zdjęciach z wycieczki.
Generalnie temat jest prosty a tu jak zawsze badanie pisma świętego - obiektyw jest lekki i tani i kupując go trzeba być świadomym pewnych ograniczeń. Osoby nie zadowolone z jego jakości optycznej będą mogły wkrótce za 9000 kupić sobie GMa 24mm 1,4 i badać z wielką radością rozdzielczość w rogach :) Dla każdego coś dobrego prawda? Bogatemu nikt nie zabroni.
Ale założę się że jak pokaże się tu test tego GMa to rozleją się żale że duży i ciężki no i że drogi.
Zawsze fascynował mnie pęd do FF, które tanie nie było i nadal nie jest, tylko po to , aby podpiąć pod te wymarzone FF kiepskie szkło.
1,5 za stałkę ze światłem 2.8 i taką-sobie jakością to nie jest tanio
plastikowy 50/1.8 pod canona jest tani :)
Jak to się kiedyś mówiło, taki ni pies ni wydra. Bardziej podoba mi się koncepcja Nikona i szkieł f 1.8 od 20mm przez 28 i 35mm. Jaśniej, optycznie lepiej choć w przypadku 20mm zdecydowanie drożej.
Dla kogo FF jest niby wymarzone? Dla mnie jest normalne, od 8 lat, a wcześniej było w analogu. Jak mam potrzebę noszenia klocków, to mam klocki, jak mam ochotę na mały, kompetentny zestaw z fajnym obrazkiem, to mam to za nieduże pieniądze. Przy obecnych cenach poprzednich generacji A7 argument o cenie jest inwalidą ;)
Dla kogo FF jest niby wymarzone? Dla mnie jest normalne, od 8 lat, a wcześniej było w analogu. Jak mam potrzebę noszenia klocków, to mam klocki, jak mam ochotę na mały, kompetentny zestaw z fajnym obrazkiem, to mam to za nieduże pieniądze. Przy obecnych cenach poprzednich generacji A7 argument o cenie jest inwalidą ;)
Panicho i nie ma to tamto :D
@dARTi
Ja Ci odpowiem, skoro nikt nie raczy. Ta Tokina widać, że ostrzejsza ciutkę w środku, ale lewy brzeg kadru to ma nieźle rozjechany ! Samyang przynajmniej jest symetryczny.
to nie jest tanie. Tanie by było za 120$. To szkło pod każdym względem praktycznie gorsze od 50/1.8 STM, które jest nie dużo większe i ma znacznie lepsze światło.
W miarę tanie by było jak by miało F2. Na 2.8 jest imo mega drogie jak na chinczyka.
mikmac, to koreańczyk :)
@mikmac
Zrób tym 50 STM zdjęcia na 24mm, to Cię ozłocę.
@sektoid - bez jaj, nigdy nie dałem za puszkę więcej niż 6 tys, co biorąc pod uwagę, że zarabiać tym na życie, nie jest objawem "paniskości", wręcz przeciwnie bym powiedział :D
" Arek 4 września 2018, 15:45
Na podstawie tego szkła raczej nie można wyciągać wniosków na całą klasę fotograficznych maleństw. Przecież są udane modele, jak np. Samynag AF 35 mm f/2.8 FE czy Canon EF 40 mm f/2.8 jeśli skupić się tylko na szkłach FF."
Tylko że to inna skala trudności -mniej szerokie.
Canon EF 24 mm f/2.8 IS USM też ledwo na brzegu FF dociera do waszego poziomu przyzwoitości link
[inna sprawa na brzegu aps-c]
link
Ja dałem za A72 4,2 tys (nówka na FV) i w uzupełnieniu z takim lekkim szkiełkiem jest fajną zabawką na reportaż czy wakacje. Zazwyczaj pokazuję fotki po lekkiej obróbce, ale teraz proszę bardzo - rawy na surowo z domyślnym wyostrzaniem - większość na 2.8 z tego Samyanga. Właśnie obrabiam reportaż, który robiłem m.in. tym zestawem, cóż za zbieg okoliczności ;) Ktoś napisze, że to plastikowa zabawka za 1500 zł, cóż, jego sprawa.
link
link
link
link
link
@sektoid - mnie takze. A tutaj piszacy udowadniaja, ze w wielu przypadkach to kompletnie bez sensu. Najpierw kupuja cos czego istota ma byc jakosc a cena waga i rozmiary a pozniej szukaja rozwiazan zupelnie pozbawiajacych FF sensu.
@Cichy - i co takiego jest w przedstawionych przez Ciebie zdjeciach czego by sie nie uzyskalo z u43 albo dobrej klasy kompaktu ? Widzialem duzo Twoich fajnych zdjec, pokazujacych swietnie mozliwosci sprzetu, ale tutaj pokazujesz cos co zaprzecza sensowi uzywania pelnej klatki. Rozumiem, sprzet trzeba sprzedac, ale czy naprawde za cene znizania sie do poziomu @gnieciucha ? Przy czym on na udowadnianiu na sile (ot np piszemy o 24 mm on jako argument przytacza informacje o znacznie lepszym optycznie bo latwiejszym 35 mm) karkolomnych teoryjek nie traci, Ty juz tak.
@Z_photo - niezly z ciebie mozgowiec, ale przynajmniej sam smiejesz sie ze swoich odkryc. Pewnie jakbym napisal na innym forum, ze nowa czerwien na Fiacie 500 jest strazacka, to ty z wyzyn swojej logiki pojechalbys nim gasic pozar. Smialo, blysnij znow bo jak nudno to zawsze rozbawisz - przynajmniej siebie samego , ale smiech to zdrowie, wiec i ten twoj humorowy onanizm cenny.
@Rotpil
Ale ja się z Tobą zgadzam. Mam w miarę dobry kompakt, też ogniskowa ekwiwalent 24mm (Olympus XZ-2, matryca 1/1.7) używam go do obrączek i innego macro, ale jednak poziom detalu i szumy przy wyższym ISO są nieporównywalnie gorsze, niż z aparatu FF. Micro 4/3 to dla mnie zbyt duża egzotyka jednak, a tutaj w A7 mogę podpinać inne cudowne szkiełka (pokroju np. CV50/1.1) i w uzupełnieniu do Canona szkła Sigmy przez przejściówkę jak np. robię repo na 2 body.
Cena tego małego nieskomplikowanego i przeciętnego obiektywu to moim zdaniem jakaś pomyłka. Choćby w zestawieniu z ceną naleśnika canona 40 2.8. Mam nadzieję że samyang 85 1.4 pod canona tu bardziej udane szkło bo tu już z ceną nie przesadzili. Miał ktoś okazję używać?
@Cichy - ale i ja sie z Toba zgadzam, tylko ze nawet w Twoim dowodzie nie widze miejsca na ten obiektyw. Ty mozesz go wziac z polki jako zabawke, zrobic kilka zdjec i odlozyc, ale placic za niego? Zgadzam sie z kazdym kto napisal, ze ten obiektyw w stosunku do tego co oferuje jest po prostu drogi. Z cena 700 zl mozna by rozwazac, ale 1500 ? To polowa tego co chce Sigma za swojego Art 1.4 albo podobno tak kosmicznie drogi Nikon za G 1.8 - a ich mozliwosci i jakosc sa nieporownywalnie wyzsze. Placic za miniaturyzacje ? Za 1500 zl kupisz caly niezly kompakt.
No nie mam kontrargumentu :) Pełnoklatkowy, szerokokątny obiektyw do Sony E z AF przecież nie może kosztować 700 zł, nawet koreański.
A7 z takim szkiełkiem staje się aparatem niemal kieszonkowym i moim zdaniem nijak nie godzi to w sens posiadania pełnej klatki, bo jak potrzeba najlepszej jakości, pod to samo body można podpiąć dowolnego ARTa. Jasne, że można mieć duże lustro dla jakości + m4/3 dla "kompaktowości". A tu można mieć 2 w 1 bez kompletowania 2 oddzielnych systemów. Dobre szkła pod m4/3 tez nie należą do małych a już na pewno nie do tanich. Ale przecież nikt bogatemu nie zabroni.
@mikmac
"to nie jest tanie. Tanie by było za 120$. To szkło pod każdym względem praktycznie gorsze od 50/1.8 STM, które jest nie dużo większe i ma znacznie lepsze światło."
hahaha powiedz, że to był żart :D
@Rotpil
Bez sensu. [...] Po co niby kupowac testowane szklo, skoro zwykly 24-70 bedzie i znacznie lepszy optycznie i duzo praktyczniejszy ?
Weź pod uwagę, że nie każdy chce kupować 24-70 bo używa stałek a to może być przyzwoitym uzupełnieniem po szerokim końcu gdzie i tak zazwyczaj się przymyka bo bokehy na tej ogniskowej i tak doopy nie urywają. Robiąc repo na 2 body naprawdę nie trzeba mieć zooma 2.8 i co więcej uzyskiwać dużo lepsze niż takim zoomem efekty sumarycznie w niższej cenie.
@Rotpil - przecież on nie kosztuje 1500 ale ~1250( tzn kosztuje w polskich sklepach ale na polskim skąpcu jest również cena z Amazona ze znacznie lepszą gw i bezproblemowym zwrotem)
Prawdopodobnie zresztą cena spadnie jeszcze wyraźnie.
Moja wątpliwość jest tylko taka po co w ogóle kupować po Sony FE wątpliwej jakości nowe szkiełka tego typu kiedy jest od groma ciekawych staroci.
dARTi -->
nie to nie był żart. Ja wiem, że 50tka to najlatwiejsze szklo... ale ta 24 nie jest skomplikowana optycznie, szkla ma tyle co kot naplakal, reszta plastik.
Nie widzę podstaw do takiej ceny kundelka.
Pojmuję Twój tok rozumowania, tyle, że tanich plastikowych i gównianych pięćdziesiątek jest na pęczki a jeszcze więcej w pleśniakach. A małe przyzwoite 24?
@ Cichy
No nie mam kontrargumentu :) Pełnoklatkowy, szerokokątny obiektyw do Sony E z AF przecież nie może kosztować 700 zł, nawet koreański.
Jeszcze rok czy dwa i Chińczycy udowodnią, że jednak może :)
Po mojemu, za te pieniądze, to jednak do przeprojektowania i zrobienia od początku. Winietowanie jest faktycznie monstrualne. Akurat to wada, która leje po oczach tym silniej, i mniejszy format zdjęcia.
@Jacek_Z
"Naprawdę nie dziwcie się, że są tacy, którym na miniaturyzacji nie zależy, Chca maksymalnej jakości."
No i ci mają wybór w postaci chociażby Sigmy 24/1.4, w czym problem?
@mikmac
"To szkło pod każdym względem praktycznie gorsze od 50/1.8 STM, które jest nie dużo większe i ma znacznie lepsze światło."
Łał, ty serio porównujesz 50 mm do 24 mm?
Czemu nie porównasz do EF 24/2.8, który mimo bardziej skomplikowanej budowy i większych gabarytów na brzegu kadru też nie zachwyca?
EF 24/2.8 IS jest jednak dużo lepszy w centrum [44 lpmm przy rekordzie 47]
a także brzegu aps-c gdzie nawet na maksymalnym otworze względnym obraz jest w pełni użyteczny i jeszcze się poprawia.
...
Temu Samyangowi w centrum do rekordów brakuje 20 lpmm.
No i jeszcze to
link
Canon link
DArti no tak, skoro ie ma konkurencji to damy cenę x3. Rewela, choć biznesowo jak najbardziej to rozumiem.
Samyang zbudował markę na tanich szkołach dobrej jakości. Kupa szkła i metalu.
To jest kompletnie drugi koniec skali, że wszelkimi wadami optycznym za cenę większą niż kiedyś samyang 1.4...
I tak porównuję do dym 50 bo to technologicznie bardzo podobne szkła. Mocowanie, gówno plast i szkła wielkości szkieł kontaktowych. Jakość też zbliżona choć jednak 50 ch6ba znacznie lepsza optycznie.
A porównanie do 24 ef to nieporozumienie zupełnie inna liga.
To tak jakby porównać 50 arta do ef50/1.4 to jak cios prosto w jaja a przecież to samo światło i ogniskowa...
Jak zwykle, najwięcej mają do powiedzenia ludzie, którzy Sony FE nie mieli i nie mają, podobnie jak tego szkła, nie fotografowało tym zestawem, za to z uporem maniaka wypisują tu swoje mało istotne opinie :)
@mikmac
"I tak porównuję do dym 50 bo to technologicznie bardzo podobne szkła."
Bredzisz.
"A porównanie do 24 ef to nieporozumienie zupełnie inna liga. "
Zwłaszcza na brzegu ff, prawda?
link
@Cichy - tutaj to faktycznie ręce opadają - uważasz, ze coś ma być drogie bo tak ma być i już ? Coś takiego jak jakość, parametry optyczne a przede wszystkim właściwości optyczne nie ma znaczenia ? To dopiero jest argumentacja :)
@dARTI - wcale nie miałem na myśli jako kontrpropozycji dla tego obiektywopodobnego czegoś Sony 24-70/2.8, ale model ze światłem 4. Kiedy rozmawiamy o aparatach, często mówimy o granicy użyteczności ISO, choć aparat dysponuje wartościami znacznie wyższymi niż ona. Np: w jakimś aparacie ta granica to ISO 3200 choć ustawić można nawet 25600. Z obiektywami jest podobnie - oferują jakieś parametry, ale przy części z nich są bezużyteczne. Ot np jakaś 50 1.4, która daje znośny obraz dopiero od f4. A gdzie jest granica użyteczności tego obiektywu ? W środku kadru gdzieś przy f4, na brzegu przy f5.6, ale biorąc pod uwagę, że to szkło szerokokątne , trzeba mówić o tej drugiej wartości. Tylko ona nada jakikolwiek sens użycia tego obiektywu na dużej klatce, ale nawet przy niej jest dość marnie.
Ale ja nie napisałem, że ten obiektyw jest drogi. Jak dla mnie - jest śmiesznie tani (mówię o kwocie 1490 zł). Mało tego, ludzie kupują ! :)
Poczekajmy, hejt/fejm przejdzie, cena sie unormuje i bedzie ok.
Mi sie podoba ta soczewka, klimatyczna, mala, niepozorna, jedynie 3x za droga narazie.
Fotoreporter
''Na niskim ISO na matrycy z dobrym DR'em to nie będzie problem, ale spróbuj tą winietę wyciągnąć na zdjęciu z ISO przykładowo 12800, rogi będą już odpowiadały czułości 204k ISO i nie będą miały prawa wyglądać nawet akceptowalnie.''
Ano widzisz. Bo ja wybieram szkła do warunków. Jak mam robić zdjęcia na wyższych ISO (a nie potrzebuję więcej niż 6400, 12800 użyłem ostatni raz z dwa lata temu...) to biorę jasne stałki, najlepiej stabilizowane albo statyw. A jak jadę w góry na parudniowe szwendanie to taki samyang byłby wymarzonym kompanem. Naprawdę nie widzę powodów aby wyciągać winiety z ISO200tysięcy... Choć rzeczywiście to przeraża na papierze, muszę przyznać że elegancki argument:)
Rotpil
''Bez sensu. Jesli ktos decyduje sie na pelna klatke to po to by uzyskac najwyzszej jakosci obraz. Ten obiektyw sprowadza wszystko do wymiarow i wagi - wowczas lepiej wybrac cos ze smartfonowa matryca u43.''
A kto CI powiedział że FF jest wyłącznie do robienia najlepszej jakości zdjęć? Skąd się biorą wersje budżetowe szkieł w każdym systemie? Czemu wszystkie matryce nie mają 40-50MP? Przecież mniejsze nie dadzą najlepszej jakości. I czemu w ogóle są budżetowe FFy, to już w ogóle zbrodnia, no przecież nie dadzą najlepszej jakości jak najlepszą jakość dadzą dopiero najwyższe modele...
I po co mam kupować drugi aparat? Biorę FF z telezoomem i mam tachać dodatkowo jakieś pierdolątko z mikromatryczką i dziadowskim obiektywem bo Rotpil uważa że to lepsze wyjście niż dokupienie do kompletu 24/2.8?
''Po co niby kupowac testowane szklo, skoro zwykly 24-70 bedzie i znacznie lepszy optycznie i duzo praktyczniejszy ?''
Jak praktyczniejszy jak f2.8 waży z 10 razy tyle co ta stałka i jest wielkim bydlakiem który kosztuje z 6 razy więcej? To takie rozwiązanie dla osób które nie wiedzą czego chcą i muszą mieć wszystko w jednym, i jasno i spory zakres. A jeszcze lepiej 24-70/2 z canona, półtora kilo to dopiero będzie frajda:)
''Z cena 700 zl mozna by rozwazac, ale 1500 ? To polowa tego co chce Sigma za swojego Art 1.4 albo podobno tak kosmicznie drogi Nikon za G 1.8 - a ich mozliwosci i jakosc sa nieporownywalnie wyzsze. ''
No i ile kosztują małe 24/2.8 w innych systemach FF?
''Placic za miniaturyzacje ? Za 1500 zl kupisz caly niezly kompakt.''
We wszystkim gorszy ergonomicznie od byle jakiego FFa. Nie sam obiektyw robi zdjęcia. A optyka w tych kompaktach jest nadal MARNA. Popatrz sobie z jakich dystorsji kompakty wyciągają obraz na 24mm, czasem jest taka winieta że rogi są CZARNE... Pod światło zazwyczaj masakra, aberracje kosmiczne, duuużo gorsze matryce pod każdym względem...
yaapa
Cena tego małego nieskomplikowanego i przeciętnego obiektywu to moim zdaniem jakaś pomyłka. Choćby w zestawieniu z ceną naleśnika canona 40 2.8.
Ale co? Masz jakiś sklep gdzie ceny obiektywów liczą po objętości że uważasz że 40/2.8 powinno kosztować tyle co 24/2.8?
focjusz
''Moja wątpliwość jest tylko taka po co w ogóle kupować po Sony FE wątpliwej jakości nowe szkiełka tego typu kiedy jest od groma ciekawych staroci. ''
Mam takiego starocia. Z przejściówką spory, 2-3 razy cięższy od tej 24ki, nie ma AFu, przeciętny pod światło, nie ma danych exifowych a optycznie gorszy... Nie chce mi się go zabierać. A ta linia samyangów wejdzie do byle kieszonki:)
@BlindClick
Cena się unormuje, jest 3 razie za drogi na razie ? :) No to sobie trochę poczekasz :D
Taka ciekawostka:
Samyang 24 na 2.8
link
Tamron 15-30 na 24@2.8 podpięty też pod A72:
link
Moim zdaniem ciekawe szklo na wycieczki - zwlaszcza w polaczeniu z 42 MP.
Crop przy kacie 35-ki ma nadal 5600 pikseli, a przy kacie 50-ki jeszcze ok. 4000 - do tego pozbywamy sie winiety ;-)
3xN
"Moim zdaniem ciekawe szklo na wycieczki - zwlaszcza w polaczeniu z 42 MP.
Crop przy kacie 35-ki ma nadal 5600 pikseli, a przy kacie 50-ki jeszcze ok. 4000 - do tego pozbywamy sie winiety ;-)"
Nie rozpędzaj się tak z tym kropieniem. Taka możliwość akurat w najmniejszym stopniu zależy od ilości megapikseli. No chyba, że nie chodzi o jakość ale o "matemetyczny" rozmiar.
Cropować 2x to faktycznie bez sensu. Pozwolę sobie jeszcze wrzucić zdjęcia z 24 i 35 w tych samych sytuacjach, wszystkie zdjęcia na f/2.8:
Para nr 1: link
link
Para nr 2: link
link
Para nr 3: link
link
Para nr 4: link
link
Para nr 5: link
link
Nadal będę się upierał, że te 2 obiektywy mają więcej dobrych wspólnych cech, niż prezentują jakąś szczególną dysproporcję jakościową na niekorzyść 24 AF, jak to zostało tutaj przedstawione.
Całkiem przyjemnie "klasycznie rysują" oba te szkiełka. Odnoszę wrażenie, że gdyby były tak samo ostre i rysujące pleśniaki o takich parametrach mogłyby sie sprzedawać niewiele taniej niż te Samyangi. Albo i drożej bo takich ogniskowych ze świecą szukać czegoś rozsądnego.